a konkretnie o dwóch tematach w tym filmie poruszonych, które sprowokowały mnie do refleksji i nadal za mną łażą, więc w końcu postanowiłem o tym napisać. Oto pierwsza z nich:
Temat związany z zagrożeniem niemieckim wykorzystywanym w kampanii wyborczej w 2001 roku.
Nie znam z autopsji tych czasów, ale chodziło - jak zrozumiałem - o wielce niestosowne wykorzystanie niepewności mieszkańców głównie tzw. "ziemiach odzyskanych" spowodowanej brakiem uregulowania praw własnościowych na ziemiach należących niegdyś do Rzeszy. Problem ten zresztą nadal istnieje, a wobec pojawiających się głosów niektórych środowisk niemieckich, nadal nabrzmiewa.
Również, jak to już pamiętam, politycy PiS w tym kontekście zgłaszali zastrzeżenia co do idei powstania Centrum Wypędzonych i generalnie co do działalności pani Eryki Steinbach. Spotykało się to oczywiście z szyderstwem ze strony części naszych oświeconych elit, a nawet z furią, w czym celował szczególnie profesor Bartoszewski.
Jednak od dobrych kilku miesięcy zapanowała jakaś taka krępująca cisza w tym temacie i z wyjątkiem nielicznych mediów, nikt jakoś nie interesuje się, przynajmniej publicznie, jak sprawa budowy Centrum Wypędzonych w Berlinie ewoluuje. Tymczasem dzieją się tam wydarzenia bardzo istotne i wiele mówiące. Oto po wystąpieniu z Rady fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” polskiego przedstawiciela, kolejnym był przedstawiciel Czech, a ostatnio bardzo krytycznie na temat jej funkcjonowania mówił Salomon Korn z Rada Żydów w Niemczech, cytuję: "To, co spotkało Niemców, jest nierozerwalnie wpisane w kontekst reżimu nazistowskiego i tak musi być prezentowane".
Czytamy również, że "Kolejne organizacje rozważają wycofanie się z działalności fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie”, która ma stworzyć Centrum Wypędzonych. Rada Żydów w Niemczech ma coraz więcej zastrzeżeń do działalności fundacji."
Wracając teraz do filmu Sekielskiego, a konkretnie do jego fragmentu, w którym mowa jest o kłamstwach polityków i podejmowanych przez nich niegodziwych próbach manipulowania opinia publiczną, aktualny stan rzeczy związany z fundacją i działalnością pani Steinbach, powinien dawać niektórym przynajmniej do myślenia.
źródła:
Wypędzenia to skutek zbrodni niemieckiego państwa
"FAZ": czarne chmury nad niemiecką fundacją
"FAZ": projekt muzeum wysiedleń jak rezerwat?
dziękuję za uwagę


Komentarze
Pokaż komentarze (58)