To jest kolejna odsłona notki Kluzikowa lezie w szkodę, czyli tam gdzie stoi ZOMO, która powstała 6 kwietnia, a w której postawiłem tezę, że pani Kluzik i cały ten PJN chcąc zaistnieć musi zdobyć przychylność pookrągłostołowego establiszmętu. Tym razem pjonki mają przynieść na tacy głowę ojca Rydzyka.
Dlaczego tak się właśnie dzieje, wyjaśniam w zalinkowanej wyżej notce.
To tyle na dziś, muszę znikać bo robota czeka.
PS - pookrągłostołowy establiszmęt tworzy "system", stąd np. PiS jest partią antysystemową jak to zgrabnie wykazała Ufka w ostatniej notce "Narracja antysystemowa", a jak niektórzy z nas doskonale pamiętają, ZOMO właśnie stało na straży "systemu".



Komentarze
Pokaż komentarze (14)