giz 3miasto giz 3miasto
995
BLOG

Najwyższy czas na podsumowanie

giz 3miasto giz 3miasto Polityka Obserwuj notkę 22

Chyba już wszyscy się wypowiedzieli na temat kiboli, zadymy i.t.p. z troską, jak redaktor Janke, naukowo, jak prof. Sadurski, z zaangażowaniem, jak Rybitzky czy Wywczas, a jeszcze inni wykorzystali medialną zadymę, aby się polansować, jak Tomasz Lis.

Tak przynajmniej sądzę. Nikt niczego nowego, ani tym bardziej odkrywczego już nie napisze. Najwyższy więc czas na podsumowanie, za które prawdę mówiąc powinno wystarczyć takie oto de facto retoryczne pytanie, pytanie o powód, o przyczynę. W ferworze wielowątkowej i piramidalnej dyskusji o skutkach, niestety stale zapominamy o przyczynach, nieświadomie czy nieświadomie jest już sprawą zupełnie odrębną.

Pytanie dotyczy sfery sportu, w którą wkracza polityka, ta wielka i ta mniejsza, w sposób mniej lub bardziej brutalny. Gdy sięgam pamięcią to kilka tego rodzaju wydarzeń miało miejsce:

1968 - ostentacyjne poparcie dla ruchu Black Panters przez czarnoskórych amerykańskich biegaczy na Olimpiadzie w Meksyku

 

1972 - zamach terrorystów palestyńskiej organizacji Czarny wrzesień na olimpiadzie w Monachium, w wyniku którego zginęło 11 członków izraelskiej ekipy olimpijskiej.

Później jeszcze dwa razy wkroczyła wielka polityka czego rezultatem był bojkot olimpiady w Moskwie przez państwa demokratyczne w 1980 roku i w rewanżu bojkot olimpiady w Los Angelesw 1984  przez państwa komunistyczne. 

Od tego czasu żadnego mieszania polityki ze sportem moja pamięć nie zarejestrowała żadnych spektakularnych ingerencji polityki w jakiekolwiek rozgrywki sportowe. Chociaż oczywiście różnych politycznych nacisków wykluczyć nie sposób, które wszak nie mają niczego wspólnego z ostentacyjną prowokacją z jaką mieliśmy ostatnio do czynienia ze strony Rosji.

Wystąpienie oficjalnych przedstawicieli kibiców rosyjskich do władz Warszawy o pozwolenie na obchody święta państwowego Rosji w formie przemarszu ulicami stolicy Polski było precedensem w historii sportu od czasów starożytnych. Nic więc dziwnego, że spotkało się ze zdziwieniem, a nawet oburzeniem polskiej opinii publicznej, a przy okazji znowu podzieliło Polaków.

 Co było dalej już wszyscy doskonale wiemy, chociaż w absurdalny sposób się spieramy. Z całą pewnością każde przytomne społeczeństwo byłoby zniesmaczone, ale nie musiałoby manifestować swojego niezadowolenia, gdyż od tego ma swoich przedstawicieli, którym powierzyło działanie w interesie wspólnego dobra jakim jest państwo. Szybkie i zdecydowane NIET władz państwowych i stołecznego magistratu skoordynowane z władzami UEFA, zamknęłoby sprawę definitywnie z pożytkiem dla wszystkich, a szczególnie entuzjastów sportu,  w tym wypadku Mistrzostw Europy w piłkę kopaną. 
Niestety takiej reakcji ze strony polskich władz nie było, a nawet można się zastanawiać, czy to właśnie nie one świadomie bądź nieświadomie sprowokowały tę całą aferę.

Jak pamiętamy wszystko zaczęło się od publicznie wygłoszonych wątpliwości ministry Muchy na temat wyboru przez ekipę rosyjską hotelu Bristol na swoją siedzibę w trakcie mistrzostw. Ktoś jednak ten hotel zgłosił jako ofertę organizatorowi, czyli władzom UEFA, więc może pani Mucha spróbuje ustalić kto, gdyż zaproponowanie takiego obiektu na kwaterę drużyny piłkarskiej trzeba jednak uznać za nieporozumienie, a może wręcz przeciwnie, za działanie celowe.

 
Crédits photo : © Stringer . / Reuters/REUTERS
Le Figaro - zdjęcie z serii obrazów ilustrujących wydarzenia tygodnia, z Polski właśnie takie 

 

PS - przy okazji polecam tekst Wildsteina juniora i wideo, które mówi, samo za siebie (merci, Marie ;-)

Wildstein: Rosjanie pobili polskiego dziennikarza, a lemingi się cieszą

Czyje interesy w Polsce reprezentuje Ruch Palikota?

a także

"Oskarżam polskie media"

Rosyjskie komentarze
 

giz 3miasto
O mnie giz 3miasto

dostrzegam bzdury, bzdurki i bzdureczki ... zapraszam na: twitter.com/GregZabrisky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka