Crazy Diamond Crazy Diamond
16
BLOG

Kazachstan woli Putina

Crazy Diamond Crazy Diamond Polityka Obserwuj notkę 0

Ciężkie są czasy dla polskiej dyplomacji. Już się wydawało, że dobrze idzie, parę ważnych nazwisk na liście wizyt, parę mniej lub bardziej udanych podróży, a tu proszę, szykuje się wielki klops! Będzie nim tzw. krakowski szczyt energetyczny (niezależnie od tego, co po nim przeczytacie w prorządowej prasie i obejrzycie w telewizji). Kij w szprychy włożył i piasku w tryby nasypał Putin, aż chce się rzec, jak zwykle Putin... A z nim do spółki Nazarbajew, który najwyraźniej albo woli Moskwę od Krakowa albo boi się przyznać, że jednak nie, bo zostaje w Astanie i olewa zproszenie Kaczyńskiego - o czym było już wiadomo po nieudanej wizycie prezydenta w Kazachstanie, ale jeszcze jakaś nadzieja była. Ostatni komunikat jest jednak bolesny: nie przyjedzie ani prezydent ani premier ani nawet minister z Kazachstanu, a kraj Borata będzie reprezentować ... wiceminister. To prawie zniewaga w świecie dyplomacji, na szczyt z udziałem 5 prezydentów wysyłać wiceministra! Ale niewykluczone, że o to właśnie chodziło. W tym samym czasie bowiem w Azji Centralnej gości Putin i zapewne to on potraktowałby jako zniewagę, gdyby prezydenta, premiera i ministra nie było z nim a byli dajmy na to w Krakowie. Na tle tego śmieszy tylko wypowiedź polskiego prezydenta, który zamiast ująć to inaczej, stwierdził, że wcale to wszystko "nie oznacza fiaska a przeciwnie, wzrost znaczenia Polski"...

Najlepsze życzenia dla pozostałych

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka