Crazy Diamond Crazy Diamond
12
BLOG

Umiarkowana kapitulacja

Crazy Diamond Crazy Diamond Polityka Obserwuj notkę 0

Rezultaty brukselskiego szczytu, teraz kiedy opadł kurz i ucichł zgiełk propagandy sukcesu, zdają się jasno pokazywać, że linia braci Kaczyńskich poniosła klęskę. Pierwiastkowe wzdęcie, martyrologia polityczna i czego to nie potrafiąca minister Fotyga okazały się puste, jak nadmuchiwany balon, którym przez tydzień Kaczyńscy szczelnie wypełniali polskie media. Balon pękł, a raczej uszło z niego powietrze, po cichu, z lekkim tylko sykiem wrażych komentarzy...   Okazało się, że chodzi o kasę, a nie narodową godność, ofiary wojny czy inne dyrdymały, którymi wypełniano nam głowy przez kilka dobrych tygodni.

Kiedy kanclerka tupnęła nogą, Kaczor młodszy schował się za Kaczora starszego, Fotyga czmychnęła w kąt a polityczni klakierzy porażkę zaczęli nazywać wielkim sukcesem. I tak mają do dziś, choć taki Cezary Michalski wraz z redakcją chyba przejrzeli na oczy...    Kaczory załatwiły sobie (Polsce?) w zasadzie wyłącznie wpływ na kształtowanie jeszcze jednej wieloletniej perspektywy finansowej UE, zapewniając w teorii wielomiliardowe transfery do roku 2020. Potem choćby potop, bo nawet najśmielsi fantaści nie sądzą, że sen Jarosława, iż będzie rządził do 91 roku życia spełni się na jawie. Pokolenia, dla których "ofiary wojny" znaczą coś konkretnego, wymierają - to nieubłagany fakt demograficzny - i wcześniej czy później polityka martyrologiczna straci jakiekolwiek znaczenie.

A Niemcy zacisnęły wargi, zgrzytnęły zębami i jakoś to sobie odbiją, jak nie wcześniej to później, a przecież po drodze kilka okazji będzie.

Najlepsze życzenia dla pozostałych

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka