Hamas wykonał krok, który może pomóc ocalić jego pozycję na Bliskim Wschodzie. Nad ranem dzięki mediacji ludzi Hamasu i osobiście nie uznawanego przez Fatah premiera Islaila Hanyie uwolniono porwanego 114 dni temu dziennikarza BBC w Gazie - Alana Johnstona.
Być może jego uwolnienie to szansa na zmianę wizerunku Hamasu, który na tle Armii Islamu i innych radykalniejszych choć marginalnych grup zbrojnych jawi się teraz jako siła odpowiedzialna i uczciwa. Ciekawe jak na to wydarzenie zareagują Izrael i Stany Zjednoczone, jedno jest pewne - brytyjska opinia publiczna i media będą odtąd znacznie łaskawiej patrzeć na Hamas. Co za tym idzie - jego pozycja w oczach Unii Europejskiej wzrośnie.
Czy to nadzieja dla państwa Palestyńskiego? Oby.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)