Kolejny normalny polityk PiS ma przerąbane u pana prezydenta, premiera i ich dworów. Okazał się być nielojalny. To przekreśla jego szanse na dalszą karierę w PiS, klubie parlamentarnym i rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Fotyga, czując przemożne wsparcie prezydenta, odmachnęła się Zalewskiemu na odlew.
Szkoda. Jeden z ostatnich promyków nadziei gaśnie. Paweł Zalewski ratował w wielu sytuacjach PiS, MSZ i rząd w ogóle. Teraz już zapewne nie będzie komu.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)