Od razu wyjaśniam: żenada to nie ode mnie, tylko od JMNowakowskiego, aktywnego na tym salonie, ale jakoś nie umiejącego wpisać tego na autorskim blogu. Szkoda. Żenada, bo nie dojdzie na tzw. szczycie do żadnych ustaleń ani decyzji. Nawet w kwestii polskiego udziału w budowie nowej elektrowni atomowej w Ignalinie. Pomijam kwestię rurociągów, bo ona zdaje się jest nie do przejścia w tym gronie. Ale atomówka na Litwie mogłaby się udać, gdyby przyjaźń polsko-litewska przekraczała ramy medialno-dyplomatycznego show. Nie przekracza, z czym problem mają nawet tacy pro-rządowi i pro-prezydenccy pseudo-dziennikarze jak Maria Przełomiec. No i zamiast wielkiego, niepodważalnego sukcesu, mamy wielką, żenującą klapę. I tak trzymać, wydawałoby się, że można rzec, gdyby nie to, że bezpieczeństwo energetyczne Polski było w tej grze na minusie. Szkoda.
17
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze