Nie udaje się w Polsce (Łódź ciągle próbuje) a udało się w Chinach. Media odnotowały właśnie, że komunistyczny moloch gospodarczy wprowadza od czerwca zakaz wydawania klientom bezpłatnych foliowych reklamówek w sklepach (chodzi o torby na zakupy). Kraj, który jest największym producentem najbardziej powszechnego śmiecia na świecie, sam zakazuje jego używania u siebie. Hipokryzja, spin-doctoring przed Olimpiadą w Pekinie czy rzeczywiste ekologiczne nawrócenie Chin, pozostających poza protokołem z Kioto i mających w nosie światowe starania na rzecz ograniczenia emisji CO2....
Z oceną jest problem, bo Chiny dodatkowo zakazują PRODUKCJI cienkich torebek plastikowych, a więc rezygnują jako światowe zagłębie produkcyjne z poważnych wpływów. Przez świadomość ekologiczną rządu, czy zimny polityczny wybór, Chiny plasują się tym samym w czołówce, jak dziwnie by to nie zabrzmiało, walki z zanieczyszczeniem środowiska. W USA jak dotąd podobny zakaz wprowadziło tylko Los Angeles. W Polsce zupełnie swobodne wydawanie klientom sklepów milionów cienkich torebek stało się narodową tradycją. Ja sam nie wyobrażam sobie zakupów (raz na 2 tygodnie w hipermarkecie i niemal codziennie w lokalnym sklepiku) bez przynoszenia do domu od 2 do 20 plastikowych toreb. Czy moja wyobraźnia jest mniejsza niż statystycznego miastowego Chińczyka? A może mój rząd i samorząd nie przejmuje się tym tak jak rząd ChRL???
Czy w dobie światowego szału (szaleństwa?) ekologicznego zakaz reklamówek będzie najlepszą reklamą? Czy przełamie cywilizacyjne ograniczenia wyobraźni (bo przecież tzw. "reklamówki" w Polsce stały się symbolem kapitalistycznej gospodarki i wolnego rynku!!!)? Czy w ślad za tym medialnie głośnym krokiem Chiny zaczną na poważnie myśleć o środowisku na świecie, które w 1/5 kształtują? Nie siląc się na analizę, do której za mało mamy wiedzy, pozostaje mieć nadzieję że tak i że inne kraje, w tym Polska, zechcą postąpić podobnie. A my powrócimy do znanych z PRL-u siatek na zakupy, koszyków, może nawet jutowych czy konopnych worków. Oby nam się chciało.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)