I dziwi mnie, że postawili na te wymyślone, wirtualne "pieniądze", prawdziwe pieniądze. Swoje własne. Cóż, chcącemu nie dzieje się krzywda. A nie każdy ma takie szczęście w życiu jak miał Menzen, zaczynając na wstępie do tej piramidy. Tacy zawsze zgarniają cała pulę. Czy to Amber Gold czy Zonda Krypto, czy gra w trzy karty na bazarze.
Cóż, świat od zawsze składał się z cwaniaków i jeleni, którzy to jelenie cwaniakom zapewniali majątek. A jelenie zawsze wierzą że są cwańsi od cwaniaka. Cóż. Tak widac już musi być, nawet w nowoczesnych technologiach 21 wieku.
Dziwi mnie tylko, że ktoś może być aż tak naiwny i lokować swoje oszczędności życia w czymś tak kuriozalnym i nienamacalnym jak te całe kryptowaluty. Rozumiem lokaty w nieruchomości, w złoto czy akcje firm. Jak można nie dostrzegać podstawowego fałszu w istocie tej "waluty", gdy wydajesz swoje prawdziwe pieniądze za jakiś internetowy blichtr? Bo mówią na mieście, że tam się da zarobić. Że stopa zwrotu jest oszałamiająca. Tak twierdzą naganiacze. Niczym kapral Dolas w starej polskiej komedii. "Każdy szczęściu dopomoże, każdy w karty wygrać może". I jakoś tak dziwnie się składało, że w końcu wszystko wygrywał Dolas. Naganiacze w trzy karty też zawsze na początku ogrywają gostka z trzema kartami i odchodzą z "wygraną". A wtedy nadchodzi czas rzezi jeleni. Oni też tak chcą jak naganiacze wygrać kasę od "frajera" obracającego kartami. Cóż, tacy też muszą być na tym świecie.
Dobra, mleko się rozlało, ludzie wtopili różne sumy na tę piramidę. Pewnie nie tylko na tę, ale kto bogatemu zabroni ładowac swojej kasy w "pewne" inwestycje?
Łączna kwota jest potężna. A gostek odpowiedzialny za tę piramidę, wyjechał sobie do Izraela. Niczym swego czasu własciciele sławnej ART B. Ciekawe czy żurek wystawi za nim ENA. To sarkazm, jakby ktoś uwierzył. Żurek tylko udaje odważnego. A jest raczej rąbniętym drwalem z bajki o Kapturku.
Co piszą na portalach?
Niejaki Rosati, kolega giertycha z adwokatury już wyczuł okazję do wyciągnięcia kasy od frajerów z Zondy.
https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/zondacrypto-pod-lupa-przemyslaw-rosati-radzi-poszkodowanym-jak-dzialac/7c4mn0v
"Klienci giełdy kryptowalut Zondacrypto powinni niezwłocznie zgłaszać swoje sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, prokuratury oraz ewentualnie estońskiego nadzoru finansowego"
To już nie: piszcie na Berdyczów? Życzę uspiechow.
"Rosati przyznał, że jeśli środki zostały już wyprowadzone, sytuacja staje się bardzo trudna i jest "pozamiatane". Dlatego, należy zgłosić sprawę do prokuratury, estońskiego nadzoru oraz UOKiK, a także rozważyć pozew do sądu z wnioskiem o zabezpieczenie środków. — Trzeba robić to szybko — podkreślił ekspert.
Podkreślił również, że pomoc adwokata jest w takich przypadkach nieoceniona, ponieważ sprawy te są wyjątkowo złożone."
Na pewno pan Rosati, kolega giertycha pomoże poszkodowanym przez tę piramidę, obecnie z Izraela. Za drobną opłatą oczywiście.
Szczególnie że za te pseudo wirtualne pieniądze, za które na giełdach typu Zonda w krypcie czy jakoś tak, można od frajerów otrzymać prawdziwe pieniądze.
A ich wirtualne pieniądze za które dali swoje prawdziwe, mogą już być w Korei. Tej Północnej.
https://tvn24.pl/biznes/tech/korea-polnocna-kryptowaluty-hakerzy-z-grupy-lazarus-mieli-ukrasc-setki-milionow-dolarow-w-krypto-st9011621
"Według AFP grupa hakerska Lazarus może stać za kradzieżą kryptowalut o wartości 290 milionów dolarów. Do cyberataku doszło w miniony weekend i był on wymierzony w platformę zdecentralizowanych finansów KelpDAO"
Firma LayerZero w oświadczeniu potwierdziła stratę i wskazała na prawdopodobnego sprawcę. "Z wstępnych ustaleń wynika, że za atakiem stoi wysoce zaawansowany podmiot państwowy, prawdopodobnie północnokoreańska grupa Lazarus" - czytamy w komunikacie firmy."
Się Kim jakiś tam ucieszy.
Rządząca Polską koalicja miernot i niekompetentnych głupców próbuje zrzucić winę za straty frajerów, oczywiście na prezydenta Nawrockiego. Okazuje się, że koalicja miernot i niekompetentnych matołów już od dwóch lat wiedzieli, że coś z tą kryptą śmierdzi. Nikomu nic nie powiedzieli. Żadnych działań nie podjęli. A swoją niekompetencję i brak działań, próbują zrzucić na prezydenta, który o tym się dowiedział dopiero tydzień po zawetowaniu katastrofalnej formalnie ustawy o kryptowalutach.
Co prawda nawet podpis prezydenta pod ta kulawą ustawą nic by dla oszukanych leszczy nie zmienił, bo Polska jurysdykcja nie sięga Estonii. A tym bardziej Izraela.
Ale co szkodzi obarczyć winą Nawrockiego. Przecież ta koalicja miernot i skomasowanych durniów, a przy tym wyjątkowych kanalii, nic innego nie potrafi. Wydaje im się że za swoją nieskończoną ignorancję i nieudacznictwa, zrzucą winę na wytypowanego chłopca do bicia.
Sami się proszą, żeby im Nawrocki zgasił światło.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)