Po przeczytaniu wielu komentarzy i komentatorów pragnę i ja dorzucić swoje "widzi mi się" w sprawie smoleńska, ale z nieco innej perspektywy...
Zdecydowanie w w całej dyskusji wyróżniają się trzy fronty:
- "Polacy zdradzający"
- "Polacy zdradzani"
- "Trzecia grupa"
Trzecia grupa to rodacy, którzy nie chcą mieć nic wspólnego lub nie mogą mieć nic wspólnego z dwoma pierwszymi, ostatnio dająca o sobie znać w tekscie "partyzantki" .
W każdej grupie są ludzie którzy są w nich, że tak powiem na 100%, albo mniej;zwalczającej aktywnie swoich przeciwników i osądzających i spychających ich do przeciwnego "frontu" w razie potrzeby.
Ale niech no tylko pokaże się ktoś z "trzeciej grupy" - dzieli on najczęściej los partii centrowych-atakowanych przez lewicę i prawicę...
Ale to nie tutaj chcę postawić puentę ani wytykać czyichkolwiek win,w ciekawych czasach, jakie mamy-niewątpliwie-zaszczyt przeżywać, świszczą mi w głowie słowa św. M.M.Kolbego "Tylko miłość jest twórcza" Dlaczego? Bo nasz kraj jest zakażony wzajemną, nie dającą się posklejać, wybaczyć złośliwością a nawet złośliwościami.Ach gdyby tylko bł. Jan Paweł II mógł nas znowu jakoś cudownie połączyć tak jak połączyła nas żałoba w pierwszych dniach...a tym czasem wszystko idzie w przeciwną stronę a przecież nic się nie da stworzyć na "nie-miłości" wzajemnej, nie tylko nie zbudujemy lepszej Polski ale i lepszej dyplomacji, gospodarki, nie rozwiążemy naszych problemów i nie będziemy się rozwijać.
Nie twierdzę, że oto nagle zwrot o 180 stopni i sztucznym rzuceniu się i przebaczeniu, ale o prawdziwym, szczerym pokoju, zgodzie między polakami, z własnej nieprzymuszonej woli! Bo "Tylko miłość jest twórcza".


Komentarze
Pokaż komentarze