Nie jestem historykiem, jeno prostym człowiekiem. Ale mam takie przeczucie , że wojnę pomiędzy państwami potęguje poczucie biedy i niesprawiedliwości. Dlatego nie bez strachu widzę to jak ujawniane są kolejne informacje na temat banksterów ze strefy euro.
Dla wiekszosci z nas system bankowy (a nasz w Polsce jest dobrze zaprojektowany) kojarzy się ze stabilnością i bezpieczeństwem nie mamy się czego obawiać. Na razie kryzys jest gdzieś hen daleko za odrą a u nas "jedynie" afery.
To co mnie martwi to kilka rzeczy w globalnym rynku: Bomba chinska z opóźnionym zapłonem, kryzys euro-amerykański i nieuczciwość banksterów. Jeśli dodać wszystko to to mamy jak w banku światowy kryzys, który ominie tylko tych najbiedniejszych, niepołączonych sieciami bankowymi albo opartych bardziej na barterze niż na pieniądzu gospodarstwa.
Historia niestety lubi się powtarzać i jeżeli dojdzie do ogólnoświatowego krachu to mamy jak w banku(znowu ten bank) pośrednią przyczynę III Wojny (czy tylko ja mam przeczucie że dożyję).


Komentarze
Pokaż komentarze