Amerykańska konstytucja opiera się na fundamentalnym założeniu: rozdziale kościoła od państwa. Thomas Jefferson nazwał tę zasadę "murem", który chroni zarówno instytucje religijne, jak i świeckie przed wzajemnymi wpływami. Jednak zaprezentowany przez Heritage Foundation "Projekt 2025" grozi rozmyciem tej granicy, co budzi niepokój wielu grup społecznych, w tym Adwentystów Dnia Siódmego.
"Prawo niedzielne 2025: Wolność czy przymus?"
Religia jako narzędzie polityczne?
Projekt 2025 to obszerny dokument liczący blisko 1000 stron, którego celem jest przeprojektowanie amerykańskiego systemu politycznego na bardziej konserwatywny model. Wśród najbardziej kontrowersyjnych propozycji znajduje się wprowadzenie „prawa niedzielnego”, które miałoby uznać niedzielę za oficjalny dzień odpoczynku. Ten zapis, zaczerpnięty z tradycji judeochrześcijańskiej, budzi szczególne obawy, ponieważ może naruszać Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA, gwarantującą wolność religijną.
Wolność religijna dla wybranych?
Adwentyści Dnia Siódmego, dla których sobota jest dniem świętym, dostrzegają w "prawie niedzielnym" potencjalne zagrożenie dla swojego wyznania. Melissa Reid, przedstawicielka Kościoła Adwentystów, przypomina, że "najlepszą ochroną wolności religijnej jest konsekwentne utrzymanie świeckości państwa". Zmuszanie do respektowania konkretnych norm religijnych może doprowadzić do wykluczenia mniejszości wyznaniowych, a nawet do ograniczenia ich praw obywatelskich.
Polityczne konsekwencje
Projekt 2025 wykracza jednak daleko poza kwestie religijne. Plan zakłada likwidację instytucji takich jak Departament Edukacji czy FBI, co zdaniem krytyków osłabi fundamenty demokratyczne kraju. „To próba przejęcia pełnej kontroli nad aparatem państwowym i narzucenia konserwatywnych wartości całemu społeczeństwu” – ostrzega były gubernator Maryland, Larry Hogan.
Historia ostrzeżeń
Niepokój Adwentystów znajduje również swoje miejsce w tradycji religijnej. Księga Objawienia 13 rozdziału wskazuje na zagrożenie narzucenia norm religijnych przy użyciu prawa państwowego. Dla wielu wierzących taki scenariusz jest symbolicznym „znamieniem bestii” – momentem, w którym państwo przejmuje kontrolę nad sumieniem jednostki.
Projekt 2025 to nie tylko dokument polityczny, ale również wyzwanie dla zasad demokratycznych i praw człowieka. Próba uregulowania zasad odpoczynku w duchu religijnym może otworzyć drzwi do ograniczenia wolności wyznania w imię konserwatywnych wartości. Czy takie działanie ma miejsce w państwie, które od zawsze szczyciło się świeckością i równością wobec prawa? Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy społeczeństwo pozwoli na takie zmiany, czy zdecyduje się bronić swoich praw w obliczu minionych wyborów.
Oprac. redaktor Gniadek
|
Przeczytaj również: |
|
Możesz podziękować wirtualną kawką na stronie: https://buycoffee.to/GANDALF Twoje wsparcie pomoże mi przeżyć i rozwijać działalność aby dostarczać Ci jeszcze lepsze materiały. Dziękuję za każde wsparcie! |
Źródła: { https://atoday.org/adventist-denomination-voices-concerns-over-project-2025/ ; https://www.pap.pl/aktualnosci/wp-projekt-2025-stanowiacy-program-trumpa-niszczenie-mechanizmu-kontroli-prezydenta-0 ; https://sealingtime.com/ ;


Komentarze
Pokaż komentarze (4)