Kosmos. Bezmiar nieskończony, pełen tajemnic i zagadek. Wydawało się, że dzięki postępowi technologii i coraz dokładniejszym obserwacjom, powoli odkrywamy karty tego kosmicznego pokera. Jednak najnowsze odkrycia teleskopów Hubble'a i Webba stawiają nas w punkcie wyjścia, zmuszając do ponownego przemyślenia naszego rozumienia Wszechświata.
Wszechświat na huśtawce: Dwa teleskopy, różne historie
Okazuje się, że tempo ekspansji kosmosu zależy od punktu obserwacji. To tak, jakby Wszechświat, niczym krnąbrne dziecko, zmieniał swoje zasady w zależności od nastroju. Ta rozbieżność, znana jako "Napięcie Hubble'a", została po raz pierwszy zaobserwowana przez teleskop Hubble'a w 2019 roku, a teraz, w 2023 roku, potwierdzona przez jego następcę, teleskop Jamesa Webba.
Naukowcy, obserwując ponad tysiąc gwiazd Cefeidów w odległych galaktykach, potwierdzili wiarygodność pomiarów Hubble'a, wykluczając błąd pomiaru jako przyczynę napięcia. To oznacza, że mamy do czynienia z prawdziwą zagadką, która podważa nasze dotychczasowe teorie i modele kosmologiczne.
Czy to oznacza, że cała nasza wiedza o Wszechświecie jest błędna? Tego jeszcze nie wiemy. Jedno jest pewne - czeka nas ekscytująca podróż w głąb kosmosu, pełna niespodzianek i wyzwań.
"Mądrość kosmosu jest jak kobieta - zmienna i nieprzewidywalna. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz."
Oprac. typografi redaktora Gniadka
Źródło: From Quarks to Quasars


Komentarze
Pokaż komentarze (1)