„Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą” – mówi stare porzekadło.
Ale w Górowie Iławeckim, drodzy Czytelnicy, podczas ostatniej sesji Rady Miasta wióry latały w powietrzu gęsto, a decyzje, które zapadły, mogą wywrócić życie mieszkańców do góry nogami! Dnia 16 lipca 2025 roku, choć burmistrz był nieobecny, radni podjęli kluczowe uchwały, które, jak to w życiu bywa, mają swoje blaski i cienie.
Całość pełnej treści do przeczytania na blogu tutaj:Sensacyjne obrady w Górowie Iławeckim: Miałkie sprawy obok milionowych decyzji – Kto zyska, kto straci? |
Ta sesja Rady Miasta w Górowie Iławeckim, choć na pierwszy rzut oka wydaje się rutynową formalnością, jest niczym soczewka skupiająca najważniejsze wyzwania, przed którymi stoi lokalny samorząd. Z jednej strony, mamy ambitne plany ekologiczne i zmiany w budżecie, które mogą przynieść realne korzyści. Z drugiej strony, wciąż pojawiają się problemy komunikacyjne i konflikty interesów, jak w przypadku zasypanej ścieżki. Kluczem do sukcesu wydaje się być nie tylko podejmowanie słusznych decyzji, ale i jasna, transparentna komunikacja z mieszkańcami. Bez tego, nawet najlepsze inicjatywy mogą utonąć w morzu niedomówień i braku zaufania. Przyszłość Górowa Iławeckiego zależy od tego, czy radni zdołają połączyć strategiczne myślenie z realnymi potrzebami mieszkańców, zachowując przy tym czujność na to, gdzie idzie każda złotówka ze wspólnej kasy.
Oprac. redaktor Gniadek
Fot. ilust. iotwock.info - Burza w szklance wody



Komentarze
Pokaż komentarze (1)