Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
128 obserwujących
1592 notki
2023k odsłony
6497 odsłon

Argumenty za monarchią - polemika.

Wykop Skomentuj59
Poprosiłem o polemikę no i ją dostałem: http://johnkelly.salon24.pl/24018,index.html. Ale nie o to mi chodziło.  
Wytłumaczę więc po co ja zrobiłem ten spis: Argumenty za monarchią
To nie jest zbiór poglądów, spójna wizja monarchii, program polityczny itd…, to jest hasłowy spis argumentów na jakie się natknąłem w różnych dyskusjach ustrojowych i jakie mi przesłali różni monarchiści. Celem tego spisu jest zebranie argumentów, tak by każdy z osobna służył jako podstawa do zainicjowania dyskusji o tym jaki ustrój jest lepszy: monarchia czy demokracja. Nie należy tych argumentów traktować jako jedną spójną całość. To nie jest skończony spis - może będzie się zwiększał, sformułowania mogą być zmieniane.  
Ważne jest też to jak rozumiemy monarchię. Na początku mojego spisu próbuje stworzyć zarys takiej definicji:  
Monarchia to system autorytarny. Warunkiem uznania Monarchii za prawicową dyktaturę jest to, że władca postępuje zgodnie z moralnością, szanuje tradycje, obyczaje i prawa naturalne ludzi oraz wywiązuje się ze swoich naturalnych obowiązków wobec poddanych. Taki dyktator narzuca swoja wolę tylko wtedy, gdy jest to potrzebne do utrzymania porządku w państwie. Nie ma to nic wspólnego z terrorem czy z tyranią. Monarchia jest bardziej odległa od tyranii niż demokracja czy anarchia. 
Poniżej napisałem kontrpolemikę na polemikę Pana Macieja Janusza Różalskiego – w podobnym stylu obszerności, z braku czasu skrótowo. Gdyby Pan Maciej, albo ktoś inny, chciał kontynuować polemikę, to bardzo proszę polemizować z każdym argumentem osobno w odrębnym komentarzu, albo na własnym blogu, tak by wiele osób mogło się odnosić do danego argumentu bez związku z innymi. Inne moje polemiki oparte na spisie argumentów są tu:  Monarchia
*** 
Moje argumenty są czcionką pogrubioną, komentarze Pana Macieja czcionką pochyloną, a moje odpowiedzi zwykła czcionką: 
1. Monarchia jest najstarszym i najlepiej sprawdzonym ustrojem. Demokracja to ciągłe eksperymenty na żywym organizmie społecznym. 
Odnoszę wrażenie, iż najstarszą formą ustroju są formy wspólnoty plemiennej. Łaczące w sobie elementy monarchii i demokracji w dodatku. To raz.  
Chodzi o ustroje w naszej cywilizacji. Wszelkie rozważania polityczne jakie przeprowadzamy domyślnie dotyczą naszej cywilizacji. Można porównywać cywilizacje, albo ustroje w ramach jednej cywilizacji. Porównywanie ustroju z jednej cywilizacji z innym z innej cywilizacji nie ma sensu. Monarchia jest najstarszym i najbardziej sprawdzonym ustrojem w ramach cywilizacji łacińskiej, której częścią jest Polska.  
A dwa - skoro to jest najlepiej sprawdzony ustrój to czemu nie przetrwał w Europie?  
Monarchia jak najbardziej przetrwała w Europie, ale rzeczywiście można stwierdzić, że współczesne monarchie europejskie są fasadowe, a republiki dominują. Powodów jest bardzo dużo, ale to nie są argumenty przeciw monarchiom. Każdy ustrój, nawet najlepszy może się zdegenerować i przekształcić, każdy ustrój jest zagrożony spiskiem, rewolucją czy gniciem. Teraz (takie „teraz” u konserwatysty może obejmować nawet dwieście lat) jesteśmy w całej Europie na etapie eksperymentów prawnych, tworzy się prawa i instytucje jakich świat nie widział. Dominuje wiele praw, które są ewidentnie złe, ale są stosowane we wszystkich państwach. To nie znaczy, że są dobre, bo wszędzie stosowane. W końcu doprowadzą do upadku demokracji. Największe zagrożenie stanowi podatek dochodowy i system ubezpieczeń społecznych. Kilka scenariuszy upadku demokracji opisałem tu: Demokracja - czy jak któryś z nich się ziści, to uzna Pan, że demokracja jest złym ustrojem?  
2. W Monarchii istnieje jednostkowa odpowiedzialność za wykonanie prawa, więc jak coś jest źle, to wiadomo konkretnie kto jest winny. W demokracji odpowiedzialność za państwo jest tak rozmyta, jak własność w PRL-u.  
Bzdura do kwadratu.  
Z bzdurami najczęściej nie ma sensu dyskutować – Pan dyskutuje, a zatem zapewne nie traktuje Pan tego jako bzdurę. 
Po pierwsze poglądy autora są wewnętrznie sprzeczne ponieważ skoro władza monarchy pochodzi od Boga i opiera się na prawach naturalnych (o czym w punktach 14, 19, 24) to nie może być źle.  
A skąd Pan wie jakie są moje poglądy? Ja zrobiłem spis argumentów, a nie spis moich poglądów.  
To, że coś pochodzi od Boga nie znaczy, że nie może być złe. Szatan też pochodzi od Boga.  
Jeśli monarchista twierdzi, że jest źle to znaczy, że podważa pochodzenie władzy monarszej bo implikacją przywołanych puktów jest nieomylność monarchii.  
Nie. Implikacją przyjęcia argumentów za monarchią jest pogląd, że monarchia jest najlepszym ustrojem naszej cywilizacji, a nie jakimś systemem zapewniającym nieomylność. 
Czyli w monarchii źle być nie może - co najwyżej poddani niewdzięczni. Po drugie autor winien może choć raz zapoznać się ze strukturą rządzenia w monarchii. Jaśnie Panujący jest uzależniony od swych urzędników bo sam nie jest w stanie rządzić całym swym imperium. Co wynika wprost z punktu 9. Rzec by można - to tak elementarne, że nie wiedzieć o tym to zbrodnia.  
Ależ oczywistym jest, że przy odpowiednio licznym społeczeństwie nie da się sprawować władzy bezpośrednio, ale trzeba utworzyć hierarchiczny system urzędniczy – dotyczy to każdego ustroju. W dobrym systemie hierarchicznym za decyzje urzędnika odpowiedzialny jest nie tylko on, ale jego zwierzchnik. Im bardziej ścisła hierarchia, tym bardziej ścisła odpowiedzialność i kompetencje. W monarchii hierarchia jest ścisła, w demokracji rozmyta. 
3. Rządzenie państwem jest sprawą zbyt trudną i skomplikowaną, aby móc powierzyć to laikom. Tym musi zająć się fachowiec, wychowywany i kształcony ku temu latami.  
Jeszcze bym zrozumiał gdyby autor użył tutaj liczby mnogiej w kontekście grupy rządzącej w monarchii.  
Przyznaję się do użycia błędnej formy gramatycznej – drugie zdanie powinno kontynuować formę pierwszego.  
Ale niech mi autor raczy wyjaśnić jak jeden człowiek może zarządzać całym krajem? Od stawek celnych w porcie Pcimskim, po zezwolenia na wyrąb lasu w górach Pcimoskich 
Tak samo jak to robi teraz premier. Premier zarządza całym krajem. Różnica między monarchią a republiką nie polega na ilości urzędników, czy ilości głów państwa.  
4. Jedną z ważniejszych rzeczy związanych z prawem i władzą jest stabilność. Taką stabilność daje tylko Monarchia. W demokracji - prawo i władza zmieniają się zbyt często, a celem władzy jest utrzymać się, a nie rządzić.  
Skoro te monarchie takie stabilne, to czemu do naszych czasów nie przetrwała ni jedna?  
Bo się zdegenerowały. Imperium Rzymskie też nie przetrwało. Czy to dowodzi tego, że nie posiadało stabilnego prawa?  
5. Celem władzy i państwa jest zachowanie niepodległości i ustanowienie porządku - i taki cel ma Monarcha. Celem demokracji jest to, aby każdy obywatel, mniej lub bardziej, mógł zaspokoić swoją żądzę władzy 
Nie wiem skąd takie przekonanie co do celów istnienia demokracji, niemniej wypada się do tego odnieść tylko w te słowa: celem każdej wspólnoty jest zapewnienie sobie przetrwania.  
Tak jest. To, że nasza cywilizacja przetrwała i zdominowała duży kawał świata oznacza, że nasze zasady cywilizacyjne są lepsze od innych (przy okazji dowodzi to też tego, że prawo Rzymskie było dobre, bo to podstawa naszej cywilizacji). Współczesne standardy demokratyczne są nowością w naszej cywilizacji i są eksperymentami, które prowadzą nas do upadku. Więcej o standardach demokratycznych tu: Demokracja
Skoro tak to demokracja nie jest gorsza od monarchii. Co więcej - jej zmienność i podatność na zmiany powoduje elastyczność w działaniu i tym samym większe możliwości dostosowawcze. Do czego, zgodnie z punktem 7, 9 i 10, monarchia nie jest zdolna.  
Możliwość ciągłego manipulowania w prawie i permanentnych zmian w ustawach nie oznacza elastyczności. Państwo może być elastyczne, szybko dostosowujące się do zmian, ze stabilnym prawem, którego się w ogóle nie zmieni w czasie tych zmian.  
6. Władza powinna mieć Autorytet (w Monarchii ma). W demokracji nigdy nie będzie mieć autorytetu ktoś, kto zdobył władzę metodą podlizywania się motłochowi.  
Jako dziecko demokracji zostałem nauczony, że na szacunek, autorytet trzeba sobie zapracować. A tutaj mi twierdzą, iż jest to coś należnego z urodzenia.  
Gdzie tak twierdzą? Tu tylko twierdzą, że autorytet w demokracji jest budowany na populizmie, a w Monarchii pracuje się na autorytet inaczej.  
7. Monarchia jest odporna na zmienne kaprysy ludu, a demokracja nie.  
Radziłbym poczytać dzieje rewolucji francuskiej - to tak a'propo odporności na zmienne kaprysy ludu. 
Dzisiejsza Wielka Brytania jest monarchią tylko formalnie – w istocie jest demokracją. Z tym się chyba zgodzimy. Podobnie było wtedy z Francją, była monarchią tylko formalnie – w istocie była tyranią. Wybuchy ludu w monarchii następują na skutek głupoty władcy i są pożyteczne. Demokracja natomiast jest permanentnym stanem rewolucji. 
8. Argument estetyczny: Monarchia jest piękna, a demokracja obrzydliwa.  
A ty masz wszy na pępku. 
Wymigał się Pan od polemiki ale ten argument nie jest taki głupi jakby się wydawało. W tym przypadku możemy brać jako przykłady też monarchie fasadowe. Można uznać, że USA i UK mają podobne ustroje, niemniej to, że Zjednoczone Królestwo jest monarchią powoduje, że jest ładniejszym państwem pod względem różnych oficjalnych ceremonii. Kwestie estetyczne też są ważne w życiu człowieka. Polityka też może być ładniejsza lub brzydsza. Dzisiaj wszyscy chodzimy do muzeów i zachwycamy się materialnymi atrybutami dawnej władzy królewskiej. A czy za dwieście lat, gdy demokracja upadnie, będzie się ktoś zachwycał w muzeach jakimiś materialnymi atrybutami władzy demokratycznej?  
9. Monarchia utrzymuje hierarchiczny porządek w państwie. Państwo hierarchiczne jest silniejsze. Hierarchiczne społeczeństwo promuje doskonałość i dobro, a egalitaryzm nudę i nijakość 
Państwo hierarchiczne nie jest zdolne szybko i racjonalnie się zmieniać w odpowiedzi na zmieniające się otoczenie. Że pozwolę sobie przypomnieć rewolucję francuską. 
Tyrania francuska sprzed rewolucji nie była odpowiednio hierarchiczna, była dość płaska. 
10. Monarchia jest konserwatywna, a demokracja socjalistyczna.  
No i? Konserwatyzm monarchii to jakaś wartość sama w sobie?  
Tak. Konserwatyzm to stabilność, elastyczność, poszanowanie sprawdzonych zasad, niechęć do eksperymentów prawnych – to jest wartościowe samo w sobie. A socjalizm jest destrukcyjny, a demokracja jest dla niego dobrym podłożem do rozwoju.  
Z prawdami objawionymi nie zwykłem dyskutować. 
Ja zrobiłem krótki spis argumentów – być może wyglądają jak prawdy objawione, ale nie takie były moje intencje. To ma być podstawa do dyskusji – każdy argument wymaga rozwinięcia, i różni zwolennicy monarchii mogą te argumenty różnie rozwijać i interpretować. Monarchizm nie jest bardzo ścisłą ideologią – monarchiści są różnorodni i też się ze sobą spierają.  
11. Jedyny poważny argument przeciw Monarchii to potencjalna łatwa możliwość łamania praw naturalnych ludzi przez Króla. Owszem jest to możliwe, ale prawdopodobieństwo tego jest najmniejsze w Monarchii, bo Król nie ma żadnej korzyści z łamania praw naturalnych poddanych, a w demokracji jedni obywatele mają korzyści z łamania praw innych.  
Ale przecież, jak ustaliliśmy to już w punkcie 2, jest to niemożliwe.  
To Pan sobie tak ustalił.  
Czyżby nasz monarchista miał wątpliwości co do słuszności monarchii? Toż to pachnie ...rewolucją!!!!!!  
Lepiej skupmy się na argumencie, a nie na autorze sformułowania. Sam ogólny ustrój taki jak monarchia czy republika nie zawiera zabezpieczeń prawnych przed głową państwa, która może okazać się bandytą. Takie zabezpieczenia są potrzebne i w monarchii i w republice i w każdym dobrym ustroju. Monarchia bez tych zabezpieczeń będzie gorsza niż demokracja z zabezpieczeniami. Ale zabezpieczenia prawne to jedno, a motywacje rządzących to drugie. Demokratyczna zasada kadencyjności powoduje, że taki urzędnik ma większą motywacje do nieuczciwego nachapania się, póki trwa kadencja, niż urzędnik dożywotni. Jeśli zgadzamy się, że słusznym jest to, że sędziowie są dożywotni, to dlaczego niesłuszne byłoby to w przypadku władzy wykonawczej czy ustawodawczej?  
12. Jedną z najważniejszych wartości w życiu człowieka jest Wolność. Człowiek ma więcej wolności wtedy, gdy strzeże jej ktoś silny i niezależny od tego, kogo strzeże.  
Autor nie zna najwyraźniej genezy monarchii. Jako pracę domową polecam "Społeczeństwo feudalne" Marka Blocha. 
Co by Bloch nie napisał o feudalizmie, to w feudalnej Polsce było więcej wolności niż we współczesnej.  
13. Monarchia nastawiona jest na czerpanie z mądrości przodków, a demokracja mami złudnymi wizjami świetlanej przyszłości 
Znowu niczym, poza wewnętrznym przekonaniem autora, nie uzasadniona prawda objawiona. Z czym tu polemizować?  
To mógłby Pan napisać po każdym argumencie. A po co w ogóle polemizować o ustrojach? Są jakie są i po co się zastanawiać, co by było gdyby?  
14. Monarchia czerpie swe źródła z religii i moralności, a demokracja nie uznaje żadnych zasad poza jednym fałszywym poglądem, że większość ma zawsze racje 
Przekonanie, iż demokracja nie uznaje żadnych zasad jest ...wzruszające... 
No to jaki jest ten elementarz fundamentalnych zasad demokratycznych?  
Kolejna prawda objawiona. No generalnie jak ktoś wymaga polemiki to raczył by przedstawić coś z czym polemizować można.  
Powtarzam: ja zrobiłem spis haseł. Służyć to ma temu by zapoczątkować dyskusję, w której jedna strona rozwinie argument a przeciwna poda rozwinięte kontrargumenty.  
Bo ja domyślać się co poeta miał na myśli nie mam zamiaru. Bo jednocześnie ta religia i moralność, w czasie największego rozkwitu monarchii europejskich, pozwalała mordować indian i organizować wyprawy krzyżowe.  
A z kolei epoka demokratyczna przyniosła największe zbrodnie znane w dziejach świata.  
15. W Monarchii nie istnieje pojęcie własności państwowej. Wszystko jest prywatne. A to, co jest potrzebne jako własność wspólna (lasy, drogi, fale radiowe itd...), jest własnością Króla, który pozwala z tego korzystać poddanym w sposób uporządkowany 
Chwila. Więc ta włąsność wspólna jest czy jej nie ma?  
Może być, gdy ktoś założy spółkę.Chodziło mi o własność publiczną.  
Bo to, że woła będzie się nazywać koniem nie oznacza, że ten się do kawalarii nadaje. Tak więc to, że "własność państwową" nazwiemy "własnością króla" nie zmienia jej funkcji.  
Zmieni. Królewszczyzna jest rodzajem własności prywatnej, a własność publiczna to własność wszystkich czyli nikogo.  
16. Monarchia jest ustrojem naturalnym, nie wymyślonym przez nikogo teoretycznie. Dlatego jest najlepiej dostosowana do natury człowieka.  
Monarchia, jak i każdy inny ustrój, jest formą umowy społecznej, będącej produktem czasów w których powstawała. Ponownie odsyłam do Blocha. 
Nigdy u podstaw państw nie było żadnej umowy społecznej rozumianej tak, że się ludzie umówili i założyli państwo. „Umowa społeczna” to abstrakt mało związany z rzeczywistością. Monarchia wyewoluowała z rodu i plemienia w ramach rozwoju cywilizacji.  
17. Monarchia sprzyja zgodzie i solidarności między ludźmi - poddani króla stanowią monolit. W demokracji ludzie wiecznie się kłócą i tracą energię na wewnętrzne walki, zamiast walczyć z wrogami zewnętrznymi.  
Kolejne przekonanie z gatunku prawdy objawionej. Jakby się za monarchii, na terenie obecnych Niemiec wielmoże nie rżnęli mocniej niż u nas.  
A jakby mieli republikę, to by się mniej rżnęli? Rżnęli się, bo nie mieli telewizji i piłki nożnej, dziś się mniej rżną bo mają, a nie dlatego, że jest demokracja. Żartuje by pokazać, że nie można porównywać nieporównywalnego.   
18. Monarchie toczą ze sobą wojny gabinetowe, a demokracja prowadzi do wojen totalnych.  
Zwłaszcza dotyczy to wojny dwóch róż, naszych Wazów i nie chce mi się więcej szukać w pamięci tak na zawołanie. 
Obszerne uzasadnienie tego argumentu znajdzie Pan w tym artykule: "Demokratyczne wojny totalne"
19. Władza Króla pochodzi od Boga, a władza demokratyczna od ludzi.  
No i? Znowu tekst z gatunku frazesów nic nie wnoszących do dyskusji. 
Dla niektórych ma to znaczenie. Ale jak Panu to nic nie wnosi, to trzeba było pominąć.  
20. W Monarchii państwo jest małe w swoich strukturach, ale silne w swoich działaniach - rola biurokracji jest zredukowana do niezbędnego minimum, ale ma wystarczającą siłę by wykonywać prawo.  
Szanowny autor najwyraźniej przedstawia swoje wyobrażenia a nie fakty.  
Wszystkie argumenty z mojego spisu, w tym i ten, odnoszą się do pewnego ideału, a nie konkretnego ustroju. Prawie w każdym ustroju są elementy monarchistyczne i demokratyczne. Można podawać przykłady biurokratycznych monarchii. W tym argumencie raczej chodzi o to, że monarchia bardziej sprzyja temu by państwo mogło być małe w swych strukturach, a silne w działaniu, a demokracja zawsze dąży do rozrostu biurokratycznego.  
21. W Monarchii państwo służy swoim poddanym - Król jest sługą Boga i poddanych.  
Kolejne przeświadczenie autora. Aż mi się nie chce przywoływać tych wszystkich pomazańców rzeźników 
Jak król staje się rzeźnikiem to przestaje być królem a staje się tyranem, a monarchia zmienia się w tyranię.  
22. Monarchia nie musi ograniczać się do jednego narodu - państwo wielonarodowe traktujące członków wszystkich narodów jako równoprawnych poddanych jest silniejsze i sprawniejsze.  
W takim razie Szwajcaria to monarchia. Ciekawe czy Szwajcarzy o tym wiedzą?  
Dobrze, obalił Pan ten argument. Rzeczywiście państwo wielonarodowe może być i monarchią i republiką. 
23. Najbardziej trwałym i jednocześnie uczciwym i sprawiedliwym państwem w dziejach świata jest Monarchia Watykańska, która powinna być zwierzchnikiem wszystkich innych Monarchii. Monarchia jest podobna do Królestwa Niebieskiego.  
Ta jest. A o.Rydzyk na Wielkiego Kanclerza. Aż się odechciewa komentowac. 
O ultramontanistach Pan nie słyszał?  
24. W Monarchii prawo oparte jest o ponadczasowe Prawo Boże, czyli moralność i prawo naturalne, a w demokracji prawo jest relatywne.  
Patrz punkt 2. 
Nie zrozumiał Pan – w tym argumencie nie chodzi o to, że król jest nieomylny. Chodzi o źródła władzy i prawa. W tradycyjnej monarchii w naszej cywilizacji prawa naturalne są ponad prawem, oznacza to, że prawo stanowione musi być zgodne z moralnością. W demokracji nie ma żadnych ograniczeń – lud może przegłosować wszystko.  
25. W Monarchii rządzi Arystokracja, która stawia sobie wysokie wymagania moralne - skuteczne promowanie i podwyższanie dobrych manier, wysokiej kultury i moralności. Przykład właściwej postawy skuteczniej podnosi moralność społeczeństwa niż regulacje prawa pozytywnego (nie negatywnego).  
Arystokracja stawia sobie wymagania? Arystokracja? Tak. Czy autor żyje w świecie realnym, czy też w swoim wlasnym prywatnym. Szczególnej uwadze polecam dwór francuski wraz z tymi wszystkimi ploteczkami kto i za ile kupił szlachectwo, z kim i jak się puszczał, tudzież kto kogo podgryzał by być aktualnym faworytem króla. Tak. Pisze dosadnie bo nie zamierzam być delikatny.  
Ciągle odwołuje się Pan do tej Francji. A to jest przykład tyranii a nie monarchii. Dodatkowo te wszystkie intrygi dworskie to było łamanie arystokratycznych zasad, a nie stosowanie się do nich.  
26. Prawo w Monarchii jest proste jak Dekalog - każdy może je poznać i przestrzegać. Nie potrzeba tyle biurokracji, prawników i księgowych co w demokracji.  
Prawo w monarchii jest proste? No rzeczywistość jest ciut bardziej skomplikowana niźli wyobrażenia autora. Polecam naszego Wydawnictwa Sejmowego "Volumina constitutionum". Stosowna namiastka będąca jednocześnie komentarzem do całości utworu autora. 
W monarchii rzeczywiście może być różnie, niemniej prawo może być proste. We współczesnej demokracji nie może, bo parlamentarzyści muszą generować coraz więcej ustaw i jest to dla nich dumą – im więcej uchwalą tym są bardziej zadowoleni – ilością ustaw uzasadniają swoją dobrą pracę. 
27. Najdoskonalsza forma Monarchii oparta jest o kanony Cywilizacji Łacińskiej 
Kolejne przeświadczenie. 
Nie, to jest definicja. Gdy monarchiści polscy mówią o monarchii, to z definicji mówią o takiej formie ustrojowej jaka ukształtowała się w cywilizacji łacińskiej. Monarchiści japońscy mają inne kanony. 
28. Prawo w Monarchii nie jest pobłażliwe dla bandytów, a za najpoważniejsze zbrodnie przewidziana jest kara śmierci.  
A w USA kary śmierci nie ma? Albo w Chinach?  
Jest. To jest rzeczywiście chybiony argument. 
Czy to ma o czymkolwiek świadczyć poza tym, że prawo jest pewnego rodzaju specyficzną umową społeczną obecną w każdym ustroju? 
Dobre prawo powinno być dostosowane do obyczajów, kultury i moralności. Jeśli uzna Pan, że obyczaje, kultura i moralność to są specyficzne umowy, to mogę przyjąć tezę, że prawo to umowa społeczna. 
29. Koligacje rodzinne między dynastiami monarszymi bratają Monarchie. Są najlepszą gwarancją pokoju między państwami i narodami. 
Widać te monarchie, które rozpętały i uczestniczyly w Pierwszej Wojnie Światowej o tym nie wiedziały. Naszych Wazów też nikt o tym nie poinformował. Ewidentnie monarchia winna popracować nad przepływem informacji. 
Koligacje rodzinne między dynastiami nie gwarantują pokoju na 100%. Chodzi tylko o to, że są lepszymi gwarancjami niż umowa międzynarodowa.  
*** 
Monarchia jako program polityczny jest oczywiście nierealna w dzisiejszej Polsce. Ale jako postulat tworzenia arystokracji ducha i jako docelowa wizja jest uzasadniona. Na razie, jako program polityczny monarchistów trzeba postulować ograniczanie demokracji i rządy konserwatywnej oligarchii.  
Ja nie jestem typowym monarchistą. Ważniejsze od monarchii są dla mnie nomokracja, trójpodział władzy i liberalizm ekonomiczny. Moje poglądy najlepiej oddaje moja propozycja ustrojowa:  Polska liberalną monarchią i propozycja deklaracji, która mogłaby zastąpić Deklarację Praw Człowieka:  Deklaracja celów i obowiązków władzy publicznej.
Grzegorz GPS Świderski

Argumenty za monarchią <- poprzednia notka
następna notka -> Argumenty za karą śmierci

 

Wykop Skomentuj59
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale