Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
145 obserwujących
1729 notek
2189k odsłon
  255   0

Rozrośnięte państwo

Niektórzy twierdzą, że tendencje liberalne [1], a nawet anarchistyczne, doprowadzą do upadku państwa, które nas okupuje.

W/g mnie tendencje prowadzące do bankructwa tego okupanta są odwrotne - to nasze zaborcze państwo chyli się ku upadkowi i niedługo zbankrutuje nie z powodu anarchizacji, nie z powodu liberalizacji, ale z powodu nadmiernego rozrostu, z powodu tendencji socjaldemokratycznych [2], totalnych, etatystycznych i totalitarnych. Obecne państwo (dotyczy to nie tylko Polski, ale całej Europy i Ameryki) wtrynia się coraz bardziej w ludzkie życie, tworzy coraz więcej bzdurnych regulacji i praw, zwiększa redystrybucję, zwiększa obszar koncesjonowania, licencjonowania, regulowania.

A właściwe zasady i podstawy państwa w naszym kręgu kulturowym to zasady wypracowane przez cywilizacje łacińską [3], której ważnym elementem jest katolicka zasada pomocniczości, która nakazuje oddanie suwerenności i niepodległości [4] w odpowiednim zakresie władzy na odpowiednim poziomie hierarchii społecznej. W pewnym sprawach kompetentna jest tylko rodzina [5] i lokalna społeczność nie powinno mieć żadnych praw by się w to wtryniać. I również państwo na szczeblu centralnym nie powinno się wtrącać w większość kompetencji lokalnych społeczności.

Państwo to aparat przemocy [6]  i powinno zajmować się tylko i wyłącznie tym, co przemocy dotyczy, czyli głównie ochroną ludzkiego życia, wolności i własności. Czyli państwo stosując przemoc powinno tworzyć infrastrukturę [7] pozwalającą ludziom współpracować bez stosowania przemocy względem siebie. I niczym więcej państwo nie powinno się zajmować. Edukacja [8], służba zdrowia, telekomunikacja, bankowość, kultura, nauka, sport, budowa statków, wytop stali, strzyżenie trawników itd... to nie są kompetencje państwa, bo te dziedziny nijak nie są związane z przemocą.

Państwo współczesne jest zbyt rozrośnięte, a nie zbyt liberalne. Biurokracja się zwiększa, a nie zmniejsza. Ilość praw, zakazów, nakazów, regulacji rośnie, a nie się zmniejsza. Groźny i destrukcyjny jest ten rozrost, a nie jakaś hipotetyczna anarchizacja, czy liberalizacja, która istnieje tylko w teorii i propagandzie. Dzisiejsze państwo jest bizantyjskie [9] i to jest złe!



Stronność cz.3 <- poprzednia notka
następna notka -> Stronność cz.4

 

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale