Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
144 obserwujących
1732 notki
2192k odsłony
  922   0

Jednoczenie się przeciw władzy

Zjednoczenia już w Polsce przerabialiśmy - była zjednoczona partia, czyli PZPR i była zjednoczona Solidarność, czyli AWS. Pierwsze zjednoczenie umocniło pierwszą komunę, drugie zjednoczenie rozwinęło drugą komunę.
Większość peowców, peeselowców, pisowców, palikotowców, eseldowców czy endeków doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że w istocie są socjaldemokratami, bo wszyscy oni akceptują fundamenty tej ideologii, takie jak obowiązek szkolny i emerytalny, finansowanie służby zdrowia, edukacji, kultury czy nauki z budżetu, etatyzm, redystrybucję, dużą ilość koncesji, progresywny podatek dochodowy, rozbudowaną własność państwową itd…
Współczesna Polska realizuje od ponad 60 lat trzecią drogę, społeczną gospodarkę rynkową a zatem ideologię socjaldemokratyczną - jest wiele nazw na te komusze wymysły - to się jeszcze nazywa mussolinizm, komunizm, narodowy socjalizm, bolszewizm, marksizm, leninizm, sprawiedliwość społeczna itd... wszystko to są tylko różne odcienie tego samego - ideologii opartej o te same niewolnicze, turańskie, totalitarne, bizantyjskie, totalne, socjalistyczne fundamenty. Socjaldemokraci ciągle realizują to samo, tylko nazwy sobie zmieniają.
Oni mogą się jednoczyć i taktycznie łączyć. Takie szerokie jednoczenie się socjaldemokratów różnych odcieni przeciw chwilowo rządzącym władzom już w historii Polski przerabialiśmy - to się nazywało "Solidarność". Ten ruch zjednoczeniowy obalił pierwszą komunę i zbudował drugą, w której teraz żyjemy. Wpadliśmy z deszczu pod rynnę.
W tej chwili socjaldemokraci są podzieleni – dzielą się na pobożnych i bezbożnych, proeuropejskich i antyeuropejskich, narodowych i międzynarodowych, prozamachowosmoleńskich i antyzamachowosmoleńskich, rządzących i opozycyjnych, neoliberalnych, ludowych, konserwatywnych, libertyńskich, demokratycznych i różnych innych.
Łączenie się z jednymi przeciw drugim to próba powtórzenia manewru Solidarności tworzącego AWS: zjednoczmy się z socjaldemokratami o odcieniu narodowym, czy antyeuropejskim, by obalić obecnie rządzących socjaldemokratów międzynarodowych i proeuropejskich, a jak już obalimy obecną władzę, to się potem pomyśli jaki konkretnie ustrój zbudujemy. Ale jaki by nie był, będzie pewnym odcieniem socjaldemokratyzmu.
Solidarność obaliła pierwszą komunę i zbudowała drugą, zwaną czasami republiką okrągłego stołu. No to obalmy tę republikę i zbudujmy trzecią komunę, które będzie się nami lepiej opiekować. Spadniemy spod rynny do rynsztoka.
Moim zdaniem jednoczyć się należy w ramach idei pozytywnej, konstruktywnej, a nie negatywnej, dążącej tylko do obalenia obecnej władzy. Taką idee mają tylko takie patie jak Unia Polityki Realnej, Kongres Nowej Prawicy czy Partia Libertariańska.
Nie zbudujemy wolnej Polski z komuchami wykształconymi i zindoktrynowanymi przez PRL. Nie zbudujemy sensownego państwa z socjaldemokratami wyznającymi bizantyjską idee sprawiedliwości społecznej. Nie zbudujemy wolnościowej infrastruktury z socjalistami wyznającymi ideologię społecznej gospodarki rynkowej. Z nimi można budować tylko kolejne komuny, które muszą być totalitarne i totalne, oni muszą tworzyć zamordystyczny system ograniczający wolność i grabiący własność. I nie ma znaczenia czy robią to w imieniu narodu czy przeciw narodowi.
Z socjaldemokratami nie można się dogadać, bo oni należą do obcych nam cywilizacji - do bizantyjskiej, którą narzucili nam prusacy i naziści oraz turańskiej, którą narzucili nam ruscy i sowieci. Nie da się z nimi dogadać, bo oni myślą w/g innych paradygmatów, innych fundamentów cywilizacyjnych, innej moralności, oni mają tak mocno wpojone te zasady, że sobie nawet ich nie uświadamiają. Oni traktują państwo jak jakieś sacrum, są bałwochwalcami wyznającymi kult państwa, państwo jest ich bogiem i każdy atak na państwo traktują jako profanowanie ich świętości. Dla bizantyjczyków wierzących w sprawiedliwość społeczną i społeczną gospodarkę rynkową jest to naturalne i wrodzone.
Nie dogadamy się z nimi, nie zjednoczymy, bo jak zauważył Koneczny nie jest możliwa mieszanka cywilizacyjna. Więc albo zjednoczymy się w ramach naszej cywilizacji łacińskiej i obalimy obecną komunę, albo różne odcienie socjaldemokratów będą nam demolować Ojczyznę. To, że się oni kłócą jest dla nas korzystne, łatwiej będzie ich zwalczyć, ale na pewno nie zwalczymy ich tak, że przyłączymy się do jednej z ich frakcji, która jest chwilowo w opozycji.
Jednoczmy się więc wokół zgodnej z naszymi zasadami cywilizacyjnymi idei wolności, wokół idei państwa minimum, odbudujmy tradycyjną, wolnościową, liberalną, tolerancyjną, silną Rzeczpospolitą, która przede wszystkim będzie zajmować się ochroną naszego życia, własności i wolności, obroną naszych praw i swobód, Rzeczpospolitą, która nie będzie się wtryniać w najdrobniejsze aspekty naszego życia, tak jak to robią socjaldemokratyczne państwa cywilizacji bizantyjskiej i turańskiej, które nas opanowały i narzuciły obcą nam ideologię społecznej gospodarki rynkowej.
Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale