Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
144 obserwujących
1737 notek
2204k odsłony
  1084   0

Służby specjalne robią biznes!

Jeśli Polska ma tak sprawne służby specjalne, że potrafią one czynić Polaków za granicą milionerami, to uczyńmy z tego narodowy biznes!

Wiele osób rozpoznaje agentów bezpieki po tym, że są bogaci. Czyli jeśli człowiek jest bogaty, to pewnie agent. A już na pewno agentem jest ktoś, kto dużo zarobił zagranicą. To bardzo popularny mit. Wielu ludzi wierzy w dużą kreatywność służb w biznesie, wierzy w to, że służby mogą sprawnie i skutecznie prowadzić biznesmenów i ułatwiać im zarabianie pieniędzy.

Służby oczywiście potrafią zarabiać, ale tylko i wyłącznie prowadząc działalność szkodliwą – kradnąc technologie, przejmując przemocą, groźbą czy szantażem czyjś biznes, mordując konkurentów, biorąc łapówki itd… Mogą ewentualnie czasem założyć jakiś dochodowy biznes, ale głównie we własnym kraju dzięki różnym tajnym informacjom, które mają. Mogą też grać i wygrywać na giełdzie dzięki temu, że mają dostęp do tajnych danych. Ale zawsze biznesowe sukcesy służb to jest sumaryczna strata dla gospodarki, albo gra o sumie zerowej.

Ale ci, którzy wierzą w nieograniczone zdolności biznesowe służb idą dalej, uważają, że służby mogą wysłać swojego agenta do obcego kraju, np. Australii, USA czy Niemiec, a tam tak pokierować tym agentem, że on zarobi miliony w biznesie.

Większość Polaków, którzy wyjechali z Polski za czasów PRL-u i osiągnęli na Zachodzie sukces biznesowy zrobili to z pomocą PRL-owskich służb, bo byli agentami. Po tym się poznaje agenta – bo jest bogaty, a jeśli zrobił pieniądze na Zachodzie, to już na 100% agent. Taka nas opanowała propaganda. Tak nas służby zindoktrynowały, byśmy w takie mity wierzyli.

A zatem służby potrafią wysyłać na Zachód agentów i robić z nich milionerów. No to jest chyba bardzo pożyteczna i warta wykorzystania wiedza i zdolność! Gdyby tak było, to należałoby zrobić na tym narodowy biznes! Należałoby zgodzić się na to, by każdy oficer służb dostał nawet 50% z zysków swojego agenta, i niech wyślą wszystkich Polaków na Zachód i uczynią z nas milionerów! A przynajmniej wysłać wszystkich bezrobotnych! Kto wierzy w moc biznesową służb, musi uwierzyć, że jest to możliwe! A zatem służby mogłyby łatwo nie tylko zlikwidować bezrobocie w Polsce, ale też uczynić większość Polaków milionerami. Po co więc się tym służbom sprzeciwiać? Wejdźmy z nimi w porozumienie i uczyńmy Polskę najbogatszym krajem świata z największą ilością milionerów!

No ale może służby robią za granicą milionerów z Polaków z pieniędzy, które wyprowadzają z kraju. No ale przecież każdy biznes to pomnażanie kapitału. Służby mogą mieć pieniądze zrabowane z kraju, ale by uczynić z kogoś milionera to te pieniądze nie wystarczą, trzeba jeszcze je umieć pomnożyć. Służby mogą zrabować pieniądze w kraju i dać je swojemu agentowi, który np. w Australii kupi za to sieć szpitali. Ale jak on na tej sieci zarobi? Musi mieć klientów, bo inaczej zbankrutuje i zrabowane pieniądze służb szlag trafi. Służby mogą opłacać klientów, by się leczyli w tej sieci szpitali - ale to będzie powodować, że biznes w sumie będzie przynosił ciągle straty, w istocie będzie to dotowanie z pieniędzy w Polsce australijskiej służby zdrowia. A więc tak się nie da. Taki oficer prowadzący agenta, który ma prowadzić biznes i zostać milionerem, musi jednak umieć nim tak pokierować by ten naprawdę zarobił. No to niech kieruje tysiącami takich agentów!!!


Jednoczenie się przeciw władzy <- poprzednia notka

 

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale