Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
129 obserwujących
1603 notki
2036k odsłon
950 odsłon

Permanentna inwigilacja!

Wykop Skomentuj6
Wielu ludzi jest zaniepokojonych tym, że różne instytucje państwowe w Polsce, w całej Unii Europejskiej, a nawet w USA, tworzą coraz więcej mechanizmów śledzenia, podsłuchiwania, monitorowania obywateli oraz gromadzenia i przetwarzania na ich temat danych. Pierwszym odruchem większości ludzi jest popieranie partii, czy stowarzyszeń, które postulują regulacje tych spraw, tak by w tym państwo ograniczyć.

Atak werbalny <- poprzednia część

Moim zdaniem taki pierwszy odruch jak zwykle jest błędny. Sprawa wymaga przemyślenia. Ja, jako libertarianin, pierwszy odruch mam taki, że uważam, że regulacje w tych kwestiach należy zmniejszyć, zlikwidować, a nie zintensyfikować. Przemyślmy to razem.
Dla mnie nie do zaakceptowania są wszelkie zakazy inwigilacji, przetwarzania danych czy identyfikowania osób. Taki zakaz powinien dotyczyć tylko aparatu przemocy narzucającego swoje usługi siłą, a nie wszelkich innych podmiotów. Ale w ogóle powinien być zakaz istnienia takich aparatów, więc nie ma sensu tworzyć dla nich specjalnych zakazów.
Ja uważam, że każdy człowiek powinien mieć prawo do inwigilowania kogokolwiek, przetwarzania dowolnych danych i identyfikowania wszelkich osób. Co najwyżej nie powinien mieć prawa do robienia tego poprzez fizyczne naruszenie cudzej własności czy ciała. Ale w ogóle powinien istnieć zakaz fizycznego naruszania własności i ciała osób niewinnych i zgoda na takie naruszanie osób winnych - nie potrzeba tego dodatkowo uszczegóławiać. A więc każdy człowiek powinien mieć prawo śledzenia, podsłuchiwania, monitorowania, gromadzenia i przetwarzania danych o wszelkich osobach na świecie, a gdy dotyczy to przestępców to również z naruszaniem ich własności czy ciała. Każdy człowiek – a nie tylko oficerowie służb specjalnych!
Dodam jeszcze, że zakaz inwigilacji i przetwarzania danych, regulacje monitoringu itd... wymagają stworzenia wyrafinowanego i bardzo profesjonalnego urzędu zajmującego się inwigilacją inwigilujących, monitorujących i przetwarzających, a to będzie drogo kosztować. Oczywiście będzie kosztować budżet, bo prywatnie będzie to zakazane. Będzie musiało być tak jak w balladzie o dzikim zachodzie Młynarskiego, która kończy się morałem: „...że czasami najtrudniej jest rozpoznać bandytę, gdy dokoła są sami szeryfi”
Żeby zbadać, że mnie ktoś inwigiluje, żeby się o tym dowiedzieć i to udowodnić, musiałbym go inwigilować, przetwarzać o nim dane, monitorować swoje otoczenie, podsłuchiwać itd..., a to jest zakazane. Nie da się wygrać z inwigilującym nie mogąc go inwigilować. Ten kto może inwigilować będzie miał zawsze dużą przewagę. Wywiad i kontrwywiad stosują te same metody! Kontrwywiad, któremu nie wolno inwigilować nigdy nie wygra z wywiadem, któremu to wolno!
Moim zdaniem kompletnie bez sensu są przepisy regulujące to jak można, a jak nie można, inwigilować i przetwarzać dane. Potrzeba tylko równości w tych kwestiach, a więc zniesienia wszelkich monopoli na inwigilacje i przetwarzanie danych. Trzeba znieść to, że państwu wolno inwigilować, a obywatelom nie. Ale nie w ten sposób, że ograniczyć państwu możliwości, czy je uregulować - ale tak, żeby zezwolić na to wszystkim obywatelom. I wystarczającą regulacją jest zakaz fizycznego naruszania cudzego ciała i jego własności.
Wszelkie państwowe, ustawowe, szczegółowe regulacje tych spraw i tak będą skutkować tym, że państwo będzie mieć wielokroć skuteczniejsze służby niż obywatele. Służby specjalne zawsze otumanią i zmanipulują obywateli. A tym łatwiej to zrobią, im więcej będzie regulacji i ograniczeń w tych sprawach, bo służby będą zawsze z tego zwolnione.
A jeśli nawet będziemy ograniczać możliwości naszego wywiadu i służb specjalnych, to skutkiem będzie tylko to, że wywiady innych państw będą wielokroć skuteczniejsze. To jest bez sensu! Powinniśmy dążyć do tego by obywatele i ich dobrowolne organizacje byli skuteczni i mogli stworzyć prywatny wywiad, który będzie konkurował z wywiadami własnego państwa, ale i z obcymi wywiadami. Trudniej będzie zinwigilować kraj, w którym jest wiele wywiadowni i nikt ich nie ogranicza regulacjami!
Prywatne wywiadownie istnieją. Prywatni detektywi istnieją. Wszelkie regulacje powodują tylko to, że jest im trudniej niż państwu. A powinno być łatwiej!
Każdy, kto godzi się z tym, że obywatele powinni mieć prawo do samoobrony poprzez swobodny dostęp do broni palnej, powinien zgodzić się z tym, że tak samo każdy powinien mieć dostęp do wszelkich mechanizmów i urządzeń służących do inwigilacji – mikrofonów kierunkowych, małych niewidocznych kamer, kamer monitoringu domu, komputerów gromadzących i przetwarzających dane, urządzeń śledzących położenie i trasę pojazdów itd… Kompletnie bez sensu byłoby to, gdybym miał prawo zastrzelić napastnika, ale nie miałbym prawa mu zrobić zdjęcia, nagrać jego słów, sfilmować go i przetworzyć oraz opublikować o nim danych!
 
Grzegorz GPS Świderski

PS. Polecam inne moje notki poruszające te kwestie:


Dobrowolnizm <- poprzednia notka
następna notka -> Protasiewicz Sarmata!

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale