Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
144 obserwujących
1732 notki
2192k odsłony
  529   0

Standardy życia

Cały ten socjalizm, który nas obecnie zniewala, podobno służy teoretycznie temu, by podnosić standardy życia, by żyło się lepiej, by nikt nie głodował, nie chodził boso, miał strawę, edukację, życie kulturalne i intelektualne, by żył na wyższym poziomie niż jego przodkowie.
I dlatego musimy płacić podatki i składki, dlatego musimy płacić za ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Musimy płacić pod przymusem, by mieć potem wszystko za darmo zgodnie ze standardami ustanowionymi przez państwo.
A co, jeśli ja chcę sobie żyć według niższych standardów, albo innych? Też muszę płacić składkę? Dlaczego jest obowiązek życia na średnim, standardowym, jednolitym poziomie? A co jeśli ktoś chciałby zaryzykować i inwestować swoje składki emerytalne w bardzo ryzykowne przedsięwzięcie, które na starość da mu albo życie bardzo ubogie, albo bardzo bogate, a nie średnie? A jeśli ktoś by chciał mieć mniejszą emeryturę, gorszą opiekę zdrowotną, nie zależy mu na życiu kulturalnym, nie chodzi do dotowanych teatrów i muzeów, nie ogląda telewizji? Też musi płacić tyle samo, co inni?
W obecnym państwie nie płaci się za to wszystko według potrzeb, ale według możliwości. A według potrzeb biorą ci, którzy tym zarządzają. A zatem żyjemy w komunizmie. Realizujemy ideały komunizmu. Mamy komunistyczne standardy życia. Nasze komunistyczne państwo ustala nam standardy życia i wszystko reguluje – kontroluje emisje pieniądza, ustala ceny minimalne, zmusza do ubezpieczania się, uczenia dzieci zgodnie z państwowymi wytycznymi - koncesjonuje, edukuje, licencjonuje, indoktrynuje, certyfikuje, redystrybuuje i normuje.
A wszystko to za zgodą większości Polaków. Spory polityczne są tylko o to, jakie powinny być te standardy i normy życia, spory są tylko o szczegóły, ale ogólna idea by te standardy i normy ujednolicać, a potem narzucać przemocą całemu narodowi jest powszechnie akceptowana.
Najpoważniejszym problemem Polski nie jest to, że okupuje nas zaborcze, niewolnicze, komunistyczne państwo, ale to, że zdecydowana większość Polaków popiera fundament ideologiczny tego państwa, czyli to, że centralna władza polityczna powinna ustanawiać standardy życia, a potem przemocą wymuszać ich stosowanie. Większość współczesnych Polaków (w przeciwieństwie do naszych przodków) ma komunistyczną mentalność.
Tej mentalności nie da się wyplenić z pojedynczego człowieka. Ludzie starzy, czy w średnim wieku, wychowani w PRL-u, są już straceni – oni będą zawsze wspierać wszelkie komunistyczne pomysły, typu płace minimalne, monopol walutowy, obowiązek szkolny i emerytalny, podatki dochodowe, progresję podatkową, dotowanie kultury i sztuki, i w ogóle wszelką redystrybucję i rozbudowaną ingerencję państwa.
Te komuchy w sposób nieuchronny wymierają. To niestety wymaga czasu i dlatego III RP trwa tak długo. Ale najgorsze jest to, że oni indoktrynują młodzież zarażając ją swoją komuszą mentalnością.
W Polsce nie nastąpi żaden przełom polityczny, dopóki komusza mentalność będzie dominować. Żaden kryzys, przewrót, wyjście na ulicę, rozruchy, bankructwo państwa, rewolucja, wojna itp… nic nie zmieni, bo nowe państwo, nowa władza będzie musiała się dostosować do nastrojów tłumu. A tłum mamy komunistyczny. Tłum żąda niewoli socjalnej i ujednoliconego życia według państwowych standardów.
By się w Polsce cokolwiek zmieniło trzeba odseparować młodzież od komuszej indoktrynacji, którą zarażają ją ci wymierający socjaliści i komuniści. To jest najważniejsze. Trzeba młodzieży tłumaczyć, że to każdy sam sobie tworzy swoje standardy życia, a nie państwo. Trzeba tłumaczyć, że państwo tworząc standardy życia może je tylko i wyłącznie pogarszać.
Jeśli nawet jakiś geniusz polityczny odkryje idealne standardy życia i idealny sposób ich realizacji, to każdemu, komu to narzuci się pogorszy, bo istota zła nie tkwi w tych standardach, ale w tym, że się je centralnie ujednolica i wprowadza przy użyciu przemocy. Nawet największe dobro, które się narzuci przemocą będzie złem. Dlatego komunizm i socjalizm są złe. Standaryzowanie życia przemocą jest złe, nawet jeśli to będą najlepsze standardy.
Grzegorz GPS Świderski

Czarny pijar PO <- poprzednia notka
następna notka -> Paleolibartarianie

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale