Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
118 obserwujących
1471 notek
1865k odsłon
339 odsłon

Temperatura

Wykop Skomentuj5
Temperatura jest ważna! Temperatura ma znaczenie! Temperatura wpływa na naszą percepcję, na nasz sposób zachowania się, na to jak myślimy, jak się uczymy. Temperatura rozróżnia płeć! Mało tego! Temperatura kształtuje cywilizacje. By to wszystko uzasadnić posłużę się trzema cytatami – od najnowszych od najstarszych, od najkrótszych do najdłuższych.
Grzegorz GPS Świderski

PS1. Najpierw cytat ze strony internetowej: Edukacyjna wolność zróżnicowana:
„Udowodniono, że dziewczęta powinny uczyć się w temperaturze wyższej niż chłopcy. Przy temperaturze 21 stopni dziewczęta marzną i są rozkojarzone, a optymalne ciepło dla nich to ok. 24 stopnie. Chłopcy przy tak wysokiej temperaturze zasypiają i nie potrafią się skupić. Nie da się w jednej klasie uzyskać dwóch temperatur.”

PS2. Drugi cytat pochodzi z „Vademecum ojca” Janusza Korwin-Mikke:
„W zasadzie do ubierania dziecka nie powinien się Pan wtrącać. W żadnym już przypadku w jego wygląd i kolorystykę!
Niestety, Leopold Tyrmand twierdził — i miał rację — że Polska jest krajem przegrzanych bachorów oraz ludzi z tekturowymi walizkami na przystankach PKS. Z tekturowych walizek nieco wyrośliśmy, ale z przegrzewania dzieci — nie! Niektóre kobiety (vide CZYM SKORUPKA...) po prostu nie są w stanie powstrzymać się przed ubraniem malca jak uczestnika wyprawy na Mount Everest.
W tym celu najlepiej dawać przykład. Trzeba samemu co jakiś czas zabierać dziecko na spacer. By zorientować się, jak je ubrać, należy trzymać się reguły: „Tak jak siebie — tylko nieco lżej!". Trzeba pamiętać, że dziecko musi dotrzymywać Panu kroku, co wymaga o wiele większego wysiłku. Nawet, gdy Pan stoi w miejscu — dziecko biega, dziecko skacze. Dlatego musi być ubrane lżej.
Jeśli jednak matka ubierała je trzy razy za grubo, to do właściwej liczby warstw odzieży dochodzić należy stopniowo.
Musi się Pan przy tym liczyć, że Pańskie wysiłki będą sabotowane. Często podświadomie powiedział Pan „lżej". Przecież ona założyła cztery swetry (a mogła pięć!). Jest „lżej"? Jest! Porażkę na tym polu trzeba przyjąć filozoficznie. Ostatecznie dzieci trzeba hartować...
... a kto powiedział, że trzeba je hartować na Syberię, a nie na Gwineę Równikową???!!!?
Podobnie z dojrzewaniem. W naszej cywilizacji młodzież dojrzewa coraz wcześniej. Rozmaici socjolodzy dorabiają do tego rozmaite teorie — podczas gdy najprawdopodobniej sprawa jest dość prosta:  Gdzie ludzie dojrzewają wcześniej: we Włoszech czy w Skandynawii? Odpowiedź — przynajmniej do niedawna — była jasna: we Włoszech.
Podobnie jak roślina żyjąca w cieple dojrzewa wcześniej od rośliny rosnącej w klimacie chłodnym — podobnie i młodzież rozwija się wolniej lub szybciej w zależności od temperatury.
No, a tania energia spowodowała, że nasze domy są coraz bardziej ogrzane. Przed trzystu laty w mieszkaniach panowało z reguły 13-15° Celsjusza (o ile tak można powiedzieć, bo Celsjusz jeszcze się nie narodził), teraz w Europie zazwyczaj jest 20-21, zaś w USA 21-23°C.
Ponieważ zaś współczesny człowiek większość życia spędza w swym środowisku naturalnym, tj. w pomieszczeniach zamkniętych — przeto wnioski są jasne.
Potwierdzeniem tej hipotezy byłoby np. stwierdzenie, iż w Skandynawii przyspieszenie dojrzewania jest względnie najwyższe. Zauważyłem. A mój siostrzeniec hodowany przez mą siostrę w ciepłych betach dojrzał o wiele szybciej od moich synów — czego, rzecz jasna, nie można uogólniać zbyt pochopnie...
W wielu przypadkach (vide EDYP) dorabia się skomplikowane teorie do zjawisk czysto fizjologicznych. Tam chodziło o zapach dojrzałego samca."

PS3. Trzeci cytat pochodzi z „O duchu praw” Monteskiusza:
„Zimne powietrze ściąga zakończenia zewnętrznych żyłek naszego ciała; to pomnaża ich sprężystość i sprzyja dopływowi krwi od kończyn do serca. Zmniejsza długość tychże żyłek; przez co pomnaża ich siłę. Ciepłe powietrze, przeciwnie, zwalnia kończyny żyłek i wydłuża je; zmniejsza tedy ich siłę i sprężystość.
Ludzie są tedy bardziej krzepcy w zimnych klimatach. Czynność serca i oddziaływanie najdrobniejszych żył odbywają się sprawniej, soki są w lepszej równowadze, krew bardziej prze ku sercu i nawzajem serce ma więcej siły. Ta większa siła musi wydawać wiele skutków: na przykład więcej dufności w samym sobie, to znaczy więcej odwagi; więcej poczucia własnej wyższości, to znaczy mniejszą żądzę zemsty; większe przeświadczenie własnego bezpieczeństwa, to znaczy więcej szczerości, mniej podejrzeń, chytrości i podstępów. Słowem, muszą stąd wynikać charaktery bardzo różne. Dajcie człowieka w miejsce gorące i zamknięte; będzie cierpiał z racji, które wymieniłem, wielkie zemdlenie serca. Jeżeli w tych warunkach podsunie mu kto jakiś śmiały postępek, sądzę, iż okaże się doń bardzo nieskłonny; doraźna niemoc wleje brak odwagi w jego duszę; będzie się lękał wszystkiego, ponieważ będzie czuł, że nic nic może. Ludy w gorących krajach są lękliwe, podobnie jak starcy; ludy w zimnych krajach są odważne, jak ludzie młodzi. Jeżeli weźmiemy pod rozwagę ostatnie wojny, jako te, które najbliżej są nam na oczach i w których łatwiej możemy dostrzec pewnych nieznacznych działań, niedostrzegalnych z daleka, ujrzymy snadno, iż ludy północy, przeniesione w kraje południowe, nie dokonały tam równie pięknych czynów jak ich krajanie, którzy walcząc w swoim własnym klimacie, władali całym swoim męstwem.
Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale