Protestuję. Historii Polski nie może przedstawiać w taki, zupełnie niepoważny sposób. Historia Polski nieopoważna nie jest. Wręcz przeciwnie. Ona jest śmiertelnie poważna. Jeśli przedstwaiamy historię polski w sposób niepoważny, to wygląda na to, że traktujemy ją z sympatią, a traktowanie jej z sympatią to zbrodnia. Świat wymaga od nas abyśmy na własną historię potrafili spojrzeć poważnie. Krytycznie. Historia Polski to historia prześladowań i represji. My, jako naród i społeczeństwo, musimy zdać sobie z tego sprawę. I przeprosić. Wszystkich prześladowanych i wypędzonych. Poniżanych i represjonowanych. Przyszłość budować można tylko na fundamencie przeprosin, a nie zapomnienia. I na prawdzie. A prawda jest niestety oktutna i bezlitosna. Polska powstała na gruzach państw plemiennych, wyrosła ich kosztem narzucając spokojnym ludom obcą im kulturę i obyczaj. U zarania naszych dziejów stoi eksterminacja. Wiślan, Polan, Drewlan, Opolan, Ślężan. Ten eksterminacyjny rys pozostanie leif motivem naszych dziejów. Przyszedł czas na inne europejskie narody. Nasze narodowe zrywy wieku dziewiętnastego nie mogły się powieść, bo cała ich energia nakierowana była na represje wobec mniejszości etnicznych i kulturowych. Artykuł nie jest formą która pozwala na przedstawienie niezbitej i drobiazgowej argumentacji. Zrobię to przy innej okazji. CDN.
z upoważnienia Redaktora Naczelnego
Michal Gromki



Komentarze
Pokaż komentarze (1)