Ultima Ratio Sapiens
Audiatur et altera pars
5 obserwujących
25 notek
17k odsłon
  162   0

UKRAINA czy ROSJA? A może III wojna światowa..?

24 lutego 2022 wszyscy obudziliśmy się z zupełnie nowym doświadczeniem. Za naszą wschodnią granicą po 77 latach wybuchła wojna. Wszyscy zastanawiamy się jak doszło do tego, że na wschodnich rubieżach Europy doszło do zbrojnego konfliktu. Co poszło nie tak w relacjach dyplomatycznych, że jedynym wyjściem z sytuacji stała się krwawa i bezlitosna wojna. 

Wojny wybuchają zawsze tam gdzie dochodzi do zderzenia cywilizacji, dwóch różnych systemów wartości w strefie o dużym potencjale gospodarczym lub politycznym albo z jednym i drugim. Historia i to tylko najnowsza zna wiele takich miejsc w których po obu stronach stają do walki zbrojnej dwie duże wrogie wobec siebie siły. Po II wojnie światowej pierwszym takim konfliktem była wojna w Korei a na południu Azji Wietnam. Potem była wojna w Afganistanie, a na końcu XX wieku wojny bałkańskie. Potem przyszedł wiek XXI i niemal od razu wojna w Iraku i kolejna wojna w Afganistanie. To wręcz zadziwiające, że wszystkie te wojny toczą się o...kontrolę na wydobyciem surowców naturalnych a tym zdobyciu dominującej pozycji w regionie. Czy to oznacza, że jesteśmy niebywale głupi.? Czy może jednak nie potrafimy rozwiązywać konfliktów na drodze dyplomacji? A może nie możemy się uwolnić od naszego prastarego dziedzictwa jakim jest walka o przetrwanie.? Pewien naukowiec z kanadyjskiej uczelni zapytany przez studentkę dlaczego w ogóle dochodzi do wojen?  Odpowiedział tak: Historię cywilizacji można streścić w trzech słowach. Narodziny, podbój, upadek. Każda cywilizacja jak człowiek rodzi się, dojrzewa a potem albo podbija inną i rozkwita dalej albo upada i ginie w mrokach dziejów. Voltaire czołowy umysł epoki oświecenia idzie jeszcze dalej: Historia to tylko rejestr zbrodni i nieszczęść. A od siebie dodam, iż bardzo trudno zerwać z przeszłością jeżeli to ona jest początkiem wszystkiego tego co ukształtowało nas i nasze myślenie. 

Związek Sowiecki formalnie narodził się w grudniu 1922 roku. Ale bynajmniej nie był on czymś zupełnie nowym powstałym na styku Europy i Azji. Był dzieckiem imperialnej carskiej Rosji, która narodziła się nad Wołgą w XII wieku. Choć sam carska Rosja dopiero w XV wieku. Od początku było to państwo, która żywiło się podbojami i scalaniem podbitych ziem. Kiedy w końcu osiągnęło znany nam obecnie zakres terytorialny weszło w epokę przejściową. By w końcu XVII wieku znów ruszyć na podbój nowych ziem. Na zachodzie powstrzymywało je państwo-królestwo Rzeczpospolita. Na południu Persja i Imperium Osmańskie na wschodzie Chiny. 

W XVIII wieku po sukcesie w wielkiej wojnie północnej (1700-1721) uzyskało status mocarstwa. Od tego momentu zaczyna się jej brutalna siła IMPERIUM. To olbrzymie imperium próbowało złamać w XIX wieku Cesarstwo Francuskie i Imperium Brytyjskie, A w XX wieku Cesarstwo Niemieckie i powstała na jego gruzach III Rzesza. Związek przegrał tzw. zimną wojnę a kluczowym gwoździem do jego trumny stała się wojna w Afganistanie. Ta porażka zapędziła wielkiego niedźwiedzia z powrotem do lasu. Ale on tam nie zginął. Tylko dalej wegetował.

Kiedy zagrożenie globalną wojną nuklearną minęło wraz z zakończeniem zimnej wojny a USA potwierdziło swoją dominującą rolę na świecie cały Zachód wszedł w fazę przejściową, z której trwa do dnia dzisiejszego. Wszechobecna dekadencja będącą znakiem rozpoznawczym zachodniej kultury rozebrała wszelkie mury i zabezpieczenia od strony dzikiego wschodniego lasu. Przez 30 lat Zachód się jednoczył choć nie rozwijał w takim tempie w jakim było to w czasie zimnej wojny. Bezpieczeństwo jeżeli już było gdzieś omawiane to tylko w kontekście rozwoju gospodarczego a nade wszystko socjalnego. Niedźwiedź bacznie się przyglądał i czekał...

Ale zachodnia gospodarka a wraz z nią kultura ciągle parła naprzód zdobywając ciała i umysły narodów wschodniej Europy i niebezpiecznie blisko zbliżyła się do granic ROSJI. Aż w końcu zaczęła powoli acz nieubłaganie wdzierać się do jej społeczeństwa. Zachód nie używał czołgów czy samolotów. Posługiwał się poziomem życia, filmem, sztuką. Rosja mogła przeciwstawić siłę...bo tylko to jeszcze posiadała. Zrozumiała, że będzie infekowana i osłabiana jak ciało, które ogarnia wirus. Niedźwiedź nie chcąc oddać władzy nad żyznym stepem zaatakował ponownie rozległy step ale nie pusty lecz zaludniony, ukształtowany i modernizowany przez myśl Zachodu.

Ukraina zawsze była spichlerzem i znaczącym elementem sowieckiego imperium. Jest stepem na który może paść się wielki stary niedźwiedź Bez niego Rosja carska, sowiecka czy putinowska nie może być mocarstwem. Nie może być decydentem w tej części świata. Ukraina niepodległa i zorientowana na Zachód to głód i brak perspektyw rozwoju dla Rosji - dla niedźwiedzia z lasu. Każda władza na Kremlu dobrze o tym wiedziała. I zaryzykuje nawet rozpad Rosji byleby tylko przejąć kontrolę nad ogromnym potencjałem żywności i przemysłu jakim jest Ukraina. A Zachód.?

Dniepr jak niegdyś Łaba a wcześniej Wisła stał się granicą pomiędzy kulturą zachodu i kulturą Rosji. W końcu doszło do zderzenia i wyładowania wzajemnych frustracji a takie zwykle kończą się wojną jako jedyna droga rozładowania napięcia. Walą się domy, wybuchają pociski, ulicę i place wypełniają odgłosy serii broni automatycznej i maszynowej. Wygra ten kto zabije więcej żołnierzy wroga i zmusi do ewakuacji cywilów. Świat Zachodu ogarnął szok. A więc wojna. Co będzie dalej...?

Musimy bardzo uważać i być ostrożni przy tego typu konfliktach. II wojna światowa zaczęła się atakiem wojsk III Rzeszy na wojska polskie broniące dostępu do Gdańska. A kilka dni później Wlk. Brytania i Francja wypowiedziały wojnę III Rzeszy. Lokalny konflikt zbrojny przerodził się w globalną wojnę w którą włączały się kolejne państwa. Każda z walczących nad Dnieprem stron będzie chciała wcześniej czy później umiędzynarodowić konflikt aby tym samym zyskać większe szanse na zwycięstwo. Wojna jest zawsze nieprzewidywalna. Wymyka się z racjonalnej analizy sytuacji toczy się według własnych odwiecznych reguł. Chcesz pokoju - szykuj wojnę.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale