Nonsensowna walka o krzyż pod pałacem trwa. Jeden krzyż harcerze z szacunkiem mają przenieść w godne miejsce, a fanatycy przynieśli już następny. Co ciekawsze, zapowiadają mnóstwo nowych krzyży. No cóż, widać mamy nowy cmentarz pod Pałacem Prezydenckim, choć nikt tego oficjalnie nie ogłosił.
Bądźmy jednak dobrej myśli. Co niektórzy przyjdą może po rozum do głowy (upały jednak sugerują co innego) albo wysoki rangą autorytet kościelny może zechce zadziałać i skończy się kupczenie krzyżem. Tuszę takoż, iż białych kaftanów nie trzeba będzie używać, a w Tworkach pacjentów nagle nie przybędzie. Nie dajmy się zwariować. Inni już się dali wciągnąć w nie swoją grę i obudzą się w nowym, pięknym spokojnym świecie potabletkowym... Choć nie wiem, czy na nienawiść są jakiekolwiek tabletki... Miejmy jednak nadzieję...
Wszystkim, którzy czują się zmęczeni polecam zmianę podejścia do krzyża. By nie zwariować stańmy się optymistami.
Optymista to ten, który nawet na cmentarzu widzi same plusy:-)


Komentarze
Pokaż komentarze