A jednak Kościół nawarzył tego piwa...
Swoją biernością przez 3 tygodnie i brak choćby jednego autorytetu kościelnego, który by wystąpił ostro w tej sprawie.
A nieżyjący Lech Kaczyński patrzy z Wawelu i ma możliwość widzieć to, czego razem z bratem bliźniakiem dokonali w Polsce - kłótni, podziałów i oszołomstwa.
Należy prosić Najwyższą Instancję, by schłodziła emocje i przywróciła rozum oszołomom.
Niestety mój optymizm poranny na nic się zdał już w południe...
Pod Pałac Prezydencki do tzw. obrońców krzyża należy wysłać najbieglejszych egzorcystów! To, co tam się dzieje nie jest na pewno za sprawą Pana Boga, lecz zagrywką szatana. To on podburzył ludzi przeciw ludziom i teraz sie śmieje, że jedni z drugimi walczą krzyżem. Wydaje się to rzeczą niebywałą, ale się zdarzyło naprawdę!
Na szczęście nie użyto siły, bo dopiero zwolennicy, zaćmieni przez zagranie diabelskie, podnieśliby wrzask, lament i przypisywaliby sobie miano męczenników. Chętnych do wystepów w TV nie brakuje, jak widać, i każda okazja dobra, nawet wrzaski i udawana obrona krzyża, by być pokazanym w TV!
Trzeba powiedzieć, że jedno się proboszczom w wielu polskich parafiach udało: skutecznie namącić w głowach wyborców, wskazując, by głosowali na PiS i tolerując koła RM u siebie...
Teraz sekta RM wydaje się być nie do opanowania, co widać i słychać było podczas wykrzykiwanych wyzwisk pod adresem księży chcących uczestniczyć w uroczystości przeniesienia krzyża spod Pałacu.
Nie wolno dopuszczać do rozwinięcia się ropnia. Należy szybko ciąć i łyżeczkować! Pudrowanie wrzodów i traktowanie ich zasypką to pewny rozwój zakażenia całego ustroju. Jedno zgnite jabłko zarazi całą skrzynkę!
Dlatego aż dziw bierze, że Kościół w Polsce tak długo tolerował i dalej nic nie robi z RM i szefem tej sekty.
To moje zdanie, więc komentarze są zbędne, gdyż dopuszczam, że część ludzi w Polsce będzie miała odmienny pogląd. Zatem krzyki zwolenników mafii toruńskiej mnie tu nie obchodzą i mnie nie ruszą.
Bierność tak się kończy, że bierni przegrywaja. Czas na aktywność i działanie, a czasem profilaktykę, by oszołomstwo się nie mnożyło w tempie króliczym (12 sztuk/miot).
Szatan krzyżem walczy? Szok, 2010 rokiem sztana? No to w 2012 apokalipsa pewna.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)