Dziwnie zachowują się ludzie koalicji. Zupełnie ich nie rozumiem, choć cały czas staram się patrzeć na wszystko z punktu widzenia zarówno tych osób jak i nie pomijać własnego spojrzenia na sprawy.
Czy my wszyscy nie dostaliśmy tzw. hopla z przerzutką? Dlaczego do kamery pokazywać nogi aż do tego miejsca, z którego wyrastają, a nie pokazywać uśmiechu pełną gębą? Jedni obnażają się, pokazują cellulit, a drudzy bełkoczą coś pod nosem, bo przez lata zbytnio naciągali górną wargę i teraz trudno zmienić nawyki i przyzwyczajenia.
Człowiek, który się nie uśmiecha, nie budzi sympatii i zaufania u innych. Uśmiech powinien być oczywiście prawdziwy, bo sztuczny wyczuwamy na odległość. Ale cellulit i to posiniaczony... Nawet wtedy, gdyby to były siniaki na udzie modelki, to raczej byśmy tego w TV nie zobaczyli. Po prostu unikałaby kamery jak ognia. Tylko posłanka mogła wpaść na ten świetny sposób zaistnienia w mediach poprzez pokazywanie nóg aż po ich górną granicę, którą jest oczywiście nasza czteroliterowa część ciała.
I nie idzie tu przecież o moje odczucia estetyczne. Ważne jest jak koalicja rządzi krajem. Mając wszystko postawione na głowie i postępując odwrotnie niż by nakazywał rozsądek dojdziemy do upadku! Ale może potem będzie następne powstanie narodowe?


Komentarze
Pokaż komentarze