My Polacy po części się ze sobą zgadzamy, a po części mamy zdania rozbieżne. Nie jest to powód do tego, by wszczęła sie jakakolwiek kłótnia w Narodzie. Kłótnia do niczego bowiem nie prowadzi. Najlepiej zawsze usiąść i szukać tego co łączy, a to co dzieli powoli samo zacznie tracić znaczenie. Wszystkim nam chodzi o dobro Kraju i Narodu. Każdy inaczej widzi możliwości załatwienia spraw czy też różnie oceniamy rzeczywistość, w której żyjemy. Należy zatem znaleźć najlepsze wyjście i trzeba jakoś przekonać do tego większość. To trudne, ale możliwe do zrobienia i o tym wszystkie ugrupowania polityczne w Sejmie RP winny pamiętać. Ale jakoś dziwnie rzadko bierze się pod uwagę zdanie strony przeciwnej... A czasem na pewno warto:-)
Pomyślmy i o tym jak pewne sprawy można rozwiązać bezboleśnie.
Ktoś nie nadaje się na jakieś stanowisko... Toż przecież można go przesunąć na inne tak, by czuł się dowartościowany i wtedy nawet nie pomyśli, że ktoś go zdymisjonował.
Po prostu awansował... I jest na swoim miejscu.
Ale u nas nikt tego nie robi...
Nikt nie słucha, nie konsultuje i nie wyznacza kryteriów oceny. Bo żeby wyznaczyć kryteria, to też trzeba mieć ekspertów do tej roboty:-)
U nas eksperci i fachowcy nie są w cenie. Ważny jest klucz partyjny i to bez względu na partię rządzącą.
I dlatego mamy to, co mamy.
Komentarze
Pokaż komentarze