Kiedyś przeciwko robotnikom, którzy chcieli dochodzić swych praw skierowano wojsko, ówczesną milicję i ZOMO. Obecnie też grozi się strajkującym i demonstrującym.
Jakież to podobieństwo... Dawniej nie uznawano dialogu, bo w kraju panował system totalitarny. Teraz grozi się ludziom w kraju demokratycznym... Czyż nie mieli niektórzy racji twierdząc, że demokracja jest w Polsce zagrożona?
Jeśli nie czołgi, to podwyżki dla pielęgniarek i lekarzy możliwe będą tylko wtedy, gdy podwyższy się podatki...
Czyż nie łatwiej jest podać się do dymisji Panie Premierze? Może jednak nowe wybory, bo wtedy na pewno PiS wygra je w cuglach...
Na PiS zagłosują na pewno i lekarze i nauczyciele i pielęgniarki i prawie cały naród...
Mądrość braci Kaczyńskich doprowadzi do zwycięstwa lewicy...
Ale gdzie się wtedy wybrać Panie Premierze? Na Elbę czy na Wyspę Św. Heleny?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)