Siostry zaczęły głodówkę w URM.
Toczący się spór o to, kto ma rację i wszystkie wokół tego przepychanki były bardzo zabawne, jeżeli patrzyło się na to z boku. Ale tylko do tej pory...
Udowadnianie całemu narodowi, że panie pielęgniarki okupując jedno z pomieszczeń URM popełniają przestępstwo i tak nic nie da. Stan faktyczny: siedzą i nie mają zamiaru wyjść. Wiadomo, że pieniędzy na podwyżki Brat Jarosław nie da. Dlaczego? Bo nie umie szukać. Pisałem już, że szuka zboża na złomowisku i prosiłem Polaków, by stworzyli listę sposobów na zdobycie pieniędzy na podwyżki. Nic to nie daje, bo jeden z Braci Mniejszych uparł się mówić w kółko o przestępstwie i nie chce rozmów w URM i proponuje pielęgniarkom opuszczenie zajmowanej sali.
Efekt? Okupują dalej, bo skoro do tej pory pieniędzy na podwyżki nie ma, to jak opuszczą pomieszczenie, to dyskusje będą o niczym, gdyż Brat Jarosław będzie miał już urząd wolny i obstawi go tak, że nikt już więcej się do niego nie dostanie. Sam powiedział, że z osobami prywatnymi nie rozmawia.
Współczuję jednej i drugiej stronie sporu, ale bawi mnie to niepomiernie. Upór jest złym doradcą, a obarczanie winą innych ugrupowań politycznych za strajk i demonstrację służby zdrowia jest próbą wybielenia się zastosowaną przez kocmołucha. Najłatwiej jest zrzucić odpowiedzialność na kogoś innego. Tu Bracia Mniejsi zawsze znajdą winnych: raz SLD, a innym razem PO.
Bracie Jarosławie, Bracie Lechu! Czy za gradobicia w Lubuskiem też odpowiadają SLD i PO ?!
Zupełnie jak w "Seksmisji"... Pewne ugrupowania nie odpowiadają jedynie za koklusz!
Należy wreszcie zapytać o jedno: Co będzie jak Bracia Mniejsi zaczną chorować? Nikt im tego nie życzy, ale może się tak zdarzyć... Zobaczą wtedy jak to fajnie prosić rozwścieczonego wilka, by pielęgnował choćby czarnego baranka... Wściekły wilk prędzej go pożre niż się nim zaopiekuje. A zdrowi jesteśmy jedynie dopóty, dopóki Pan Bóg da. Strzeżonego jednak również i Pan Bóg strzeże... Zatem działania Brata Jarosława oceniam jako wywoływanie wilka z lasu...
Zabawa trwa, a piknik jest piękny. Nie wynika z tego jednak nic prócz unaocznienia wszystkim Polakom, że upór do niczego nie prowadzi, bo zmusza drugą stronę do tego samego. I tak się będą przeciągać, wmawiać narodowi, że to sprawa polityczna i Bracia Mniejsi tu są niewinni, a za całość zamieszania odpowiadają ugrupowania opozycyjne. My nie mamy się jak leczyć, lekarze specjaliści wyjeżdżają do pracy za granicę, a Brat Jarosław dalej swoje...
Czegoś tu zatem nie rozumiem... Wynika z tego, że lekarze i pielęgniarki są w Polsce niepotrzebni. Zatem skreślmy ich z listy zawodów. Może to jedyne wyjście.
Chyba lepsze jest inne. Odwołać Braci Mniejszych, bo Księżyc ich nadął i bokami im już wyłazi, a Podprowadzą i Słońce!


Komentarze
Pokaż komentarze (6)