Grzegorz Ziętkiewicz Grzegorz Ziętkiewicz
69
BLOG

Hurra, postrzelamy sobie z Palikotem

Grzegorz Ziętkiewicz Grzegorz Ziętkiewicz Polityka Obserwuj notkę 3

 

  "Media zrobiły wokół tej sprawy hałas", mówi Janusz Palikot (PO), rozmawiając na temat ustawy o dostępie do broni. A kwestią dostępu do broni zajmuje się właśnie komisja sejmowa pod nazwą "Przyjazne Państwo". Czy teraz już wiemy, jak Palikot wyobraża sobie "przyjazne państwo"?

  Oczywiście, powie ktoś natychmiast. To przecież nie Palikot i nie komisja wymyślają ułatwienia w przepisach, regulujących dostęp do broni. Temat broni pojawia się w polskiej polityce nie po raz pierwszy. Bronią zafascynowany był już krótkotrwały (niepełne 9 miesięcy) szef resortu sprawiedliwości,Andrzej Czuma. Również jemuza czasów rządów Platformy dostęp do broni jawił się jako panaceum na polskie problemy. Były minister głosił, że "należy rozszerzyć prawo do posiadania broni we własnym domu, a decyzje o prawie do jej posiadania powinny wydawać władze samorządowe", pisał w styczniu br. serwis Interia.pl

  Obecnie "pozwolenia na broń palną wydają (w Polsce) komendanci wojewódzcy policji. Komisja "Przyjazne Państwo" proponuje, by znieść pozwolenia na broń gazową, pneumatyczną, czy 'pozbawioną cech użytkowych' . Pozwolenia będą potrzebne będą tylko na broń palną, jednak restrykcje zostaną złagodzone".

  Posłowie komisji działają, podobno, w wyniku "lobbingu Fundacji Rozwoju Strzelectwa w Polsce, która kilka miesięcy temu zgłosiła projekt". Polska rozwija się, to i rozwój strzelectwa nie może pozostawać w tyle. Jeśli państwo polskie ma być "przyjazne", to i Polak postrzelać sobie musi łatwiej, niż dotychczas. Bowiem teraz, argumentują lobbyści, polskie "przepisy są jednymi z najbardziej restrykcyjnych w Unii Europejskiej".

  Gdy nie wiadomo, kto jest winien, wówczas winne bywają zazwyczaj media. Model ten oklepany od dawna, powtarzany był i jest nadal zazwyczaj przez polityków PiS, na czele z prezesem partii. Jarosław Kaczyński wielokrotnie tłumaczył wyborcom, że PiS przegrał wybory, bowiem przegrać musiał. I przegrałby je każdy, wobec tak zmasowanej kampanii wrogich wobec PiS mediów. Więc to media są winne, a nie PiS.

  Teraz ten model myślenia znalazł zwolennika również w osobie Janusza Palikota z Platformy. Komisja "Przyjazne Państwo" zajmuje się tematem, z którego zysk (wymierny) odnieść mają producenci, importerzy i właściciele sklepów handlujący bronią.

  Stare hasło polskiego chłopstwa "żywią i bronią" nabiera w ustach polityka Platformy nowego wymiaru, teraz brzmi ono być może... "z bronią".

  Pasjonaci militariów i strzelectwa już się cieszą. Będzie (może) łatwiej kupić broń. Mafia i inne struktury kryminalistów i tak dostęp do broni zawsze znajdą. Dla nich kształt obowiązujących przepisów na temat dostępu do broni nie ma i tak żadnego znaczenia. Ale wiceszef klubu poselskiego Platformy uważa, być może, że dobrze się stanie, gdy broń gazową lub pneumatyczną kupić będzie mógł po prostu każdy. Polska szkoła, polskie państwo staną się wówczas bezpieczne. I przyjazne, jak komisja Palikota.

  Czy to ironia?

 Oczywiście, Ale wszystkiemu, nie zapominajmy, winne są przecież media. A blogi do nich również należą. Palikot wie to lepiej ode mnie. Sam przecież pisze bloga i to dłużej ode mnie. Albo, w odróżnieniu ode mnie, ktoś (kolejny) mu jego bloga pisze. To i projekty ustaw piszą teraz lobbyści z Fundacji Rozwoju Strzelectwa w Polsce. Rośnie nam "przyjazne państwo".

  Palikota brutalne "parcie na szkło" przybiera coraz wyraźniejszy kształt. Gdy postulował, jako partyjny "kolega" senatora Piesiewicza, by ten zrzekł się immunitetu i odszedł z klubu poselskiego PO, Piesiewicz już tydzień wcześniej właśnie dokładnie to zrobił.

Palikot się ośmieszył. Czy po raz pierwszy, czy po raz ostatni...

  Bo może rację ma po prostu Jarosław Gowin mówiąc, że "skakanie po (Piesiewiczu) w takiej sytuacji jest odpychające", czytamy w "Gazecie Wyborczej".

  Ale kto kulami strzela, od kul też ginie, głosi przysłowie.

I zdaje się być ono Palikotowi nieznane.

Niestety.

Wszystkie cytaty, jeśli nie podano inaczej, za serwisem Onet.pl

 

Grzegorz Ziętkiewicz Utwórz swoją wizytówkę Dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny. W okresie 1980 - 81 redaktor prasy NSZZ "Solidarność" ZR Wielkopolska w Poznaniu, internowany 13. 12. 1981. Na emigracji w RFN 1983 - 97. Były berliński korespondent Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa oraz korespondent paryskiej "Kultury". Autor periodyków (nakładem władz Miasta Berlina) o historii i współczesności Polaków w Niemczech i w Berlinie. W latach 90. współpraca dziennikarska z tygodnikiem "Wprost", "Rzeczpospolitą" "Tygodnikiem Powszechnym" i "Gazetą Wyborczą" oraz I PR. Obecnie autor cyklicznego programu o tematyce polsko-niemieckiej na antenie Radia Merkury Poznań. <a

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka