Grzegorz Ziętkiewicz Grzegorz Ziętkiewicz
44
BLOG

Brniemy w śniegu lub w błocie, nie od wczoraj

Grzegorz Ziętkiewicz Grzegorz Ziętkiewicz Polityka Obserwuj notkę 9

 

  "Boję się krytykować PO, bo każda krytyka, to woda na młyn PiS-u, z którym nie chcę mieć do czynienia", napisał w komentarzu do mojego tekstu o najnowszej, sejmowej porażce Platformy, internauta, podpisujący się "dioder".

  To zdanie zdaje się być symptomatyczne dla wielu. Chwilę później, w serwisie informacyjnym Onet.pl czytam wypowiedź Zyty Gilowskiej, która deklaruje publicznie, że poprze "w każdej możliwej formie kandydaturę Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich". I nie mogę powstrzymać się od śmiechu. Poziom wazeliny pewnych środowisk przesłania, jak widać również profesorom, możliwość oceny karykaturalności i wieloznacznej niezręczności ich własnych, czołobitnych wypowiedzi. Ach, te nasze elity. I jak tu głosować na PiS.

  Ale... póki co, przypominam sobie jak przez mgłę, lub właściwie na miejscu byłoby napisać, że jak przez śnieg. Przecież w Polsce nie odbędą się ani jutro, ani za miesiąc lub nawet za dwa lub siedem miesięcy, żadne wybory. A śledząc nasze znudzone i nużące nas media, odnieść można ciągle, więc i dzisiaj, nieodparte wrażenie, że wybory tuż, tuż. A tam mowa ciągle będzie o tym, że Platforma w kolejnych wynikach sondaży znowu straciła, albo zyskała, PiS to, a PSL tamto. O SLD nie wspominając.

  Strasznie to nudne i bez jakiegokolwiek znaczenia. I czemu codziennie, zadaję sobie ciągle i od nowa to pytanie, jestem przez nasze media konfrontowany z tymi niby informacjami. Przecież w styczniu 2010 nie mają one, dla nikogo, żadnego znaczenia. Czemu u naszego, na przykład, zachodniego sąsiada, badania takie robi się, a ich wyniki prezentuje wyborcy, raz na miesiąc. A nie, jak u nas, codziennie. Czy znowu, podobnie, jak ma to miejsce w wypadku jakości ich sieci energetycznych, powinniśmy się od nich czegoś nauczyć....

  Ale... czy my się w ogóle chcemy uczyć. Przecież my, i na co dzień, wiemy już dawno wszystko lepiej. Wiemy więc na przykład ustami różnorodnych przedstawicieli PKP lub PKP Intercity lub Polskich Linii Kolejowych lub Przewozów Regionalnych (czy jak tam się te wszystkie spółki, wyłonione z PKP, teraz nazywają), że skoro Niemcy także nie radzą sobie na kolei z zimą, to przecież i u nas nie może być lepiej. Jeden po drugim zapewniają nas z ekranu telewizora kolejni nowi szefowie nowych spółek, że tamci, na tym ich tam Zachodzie, też tak mają. I, że też tak beznadziejnie. Kłamią?

  Oczywiście, że kłamią. Mydlą nam oczy bezczelnie. Każdy, kto zna tamte realia to wie. Ale u nas, nasze sparaliżowane na wielu trasach pociągi, porównuje się do problemów kolei Euro Star. Czy mam rozumieć więc, że polskie koleje pod kanałem La Manche kursują... Żadna klasyczna "blondynka" z kolejnego kanału naszych "cudownych" programów tv, nie skonfrontuje jednak niczego z niczym. Nikt nie podda niczego w wątpliwość, bo przy wyrażaniu takowych wątpliwości, myśleć by trzeba. Analitycznie do tego. A co to takiego ta... analiza. A bez myślenia da się przecież wyśmienicie "wyprodukować" kolejny reportaż lub relację o tym, że pada śnieg. I pokazać, jak pada. I tak brniemy w tym śniegu lub w błocie pośniegowym każdego kolejnego dnia i od nowa. Dosłownie i w przenośni. I nie od wczoraj.

  Przypomina mi to moją "rozmowę", przed laty, z gospodarzem na jednej z polskich wsi. Tematem rozmowy były plany telefonizacji tej wsi. Jego ojciec, tłumaczył mi ów gospodarz, a i ojciec jego ojca, telefonu nie mieli. I żyli. To po co i jemu jakiś tam telefon.

  Ale wieś jednak stelefonizowano. Ów gospodarz był więc w mniejszości.A gdzie jest tu i teraz nasza większość...

 

Grzegorz Ziętkiewicz Utwórz swoją wizytówkę Dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny. W okresie 1980 - 81 redaktor prasy NSZZ "Solidarność" ZR Wielkopolska w Poznaniu, internowany 13. 12. 1981. Na emigracji w RFN 1983 - 97. Były berliński korespondent Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa oraz korespondent paryskiej "Kultury". Autor periodyków (nakładem władz Miasta Berlina) o historii i współczesności Polaków w Niemczech i w Berlinie. W latach 90. współpraca dziennikarska z tygodnikiem "Wprost", "Rzeczpospolitą" "Tygodnikiem Powszechnym" i "Gazetą Wyborczą" oraz I PR. Obecnie autor cyklicznego programu o tematyce polsko-niemieckiej na antenie Radia Merkury Poznań. <a

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka