Nasza kolej, jaka jest, każdy widzi. I wie. Eleganckie pociągi, dworce, bardzo szybkie i punktualne ekspresy mają na świecie inni. Ale my mamy za to nowość. Teraz i, podobno na bieżąco, będziemy przynajmniej wiedzieć, który pociąg jest w Polsce spóźniony. I o ile. Od 13 stycznia połączone siły spółek PKP SA, PKP PLK, PKP Intercity oraz PKP Energetyka informują podróżnych na nowym blogu o remontach, problemach i opóźnieniach.
A blog zagościł na stronach... Onetu: http://infokolej.blog.onet.pl/
Aktualnych wpisów o opóźnieniach, w chwili gdy piszę te słowa, jest dzisiaj (18 styczeń w południe) już dziesięć. Pod nimi figurują na blogu (jak to na blogu) nadal wpisy o opóźnieniach wczorajszych i jeszcze starszych. Po co to komu...
Ale może potencjalnemu pasażerowi polskich spółek kolejowych przejść winna po przejrzeniu długiej listy opóźnień z minionych dni, po prostu raz i na zawsze jakakolwiek ochota do podróżowania czymś, co z PKP ma jakikolwiek związek. Lub, w niedawnej przeszłości, związek takowy miało.
Na naszej kolei zaistniało więc nowe.
Nowe zaistniało także gdzie indziej. Na przykład w Japonii. Tylko, że tam nowe zaistniało 46 lat temu.Od 1. października 1964 roku, punktualnie z rozpoczęciem Olimpiady letniej w Tokio, rozpoczęła się w Japonii regularna era szybkich kolei. Wówczas oddano do użytku odcinek 515,4 kilometra trasy szybkiej kolei, pomiędzy Tokio a Osaką.Ich maksymalna szybkość wynosiła wówczas... 210 km/h.
Polska kolej ma więc prawie pół wieku opóźnienia. W porównaniu do japońskiej. Najszybszy na świecie super pociąg kursuje od niedawna także w Chinach.
Jego trasa ma 1069 kilometrów długości, prowadzi przez trudne, górzyste tereny i Chińczycy, by ją wybudować, potrzebowali tylko cztery lata. Trasa łączy duże centrum przemysłowe aglomeracji Guangzhou, liczące około 12 milionów mieszkańców, zwane "fabryką świata" (w delcie Rzeki Perłowej) i dziewięciomilionowy Wuhan (nad rzeką Jangcy) w środkowych Chinach. Chińczycy informują, że maksymalna szybkość ich super ekspresu wynosi 394,2 km/h.Na trasie, otwartej 26 grudnia 2009, znajduje się osiemnaście nowych dworców.
Ponieważ morfologia terenu, przez który przebiega trasa, jest ekstremalnie skomplikowana,65% całej trasy przebiega albo w tunelach, albo przez mosty. 47% trasy to same mosty, jest ich razem... 677 i posiadają łączną długość 472 kilometrów. Kolejne 165 km trasy to tunele, jest ich 231 i zajmują 17% trasy.
W Chinach jak widać można.
W Europie od ponad trzydziestu lat zresztą także można. Bo szybką kolej od ponad trzydziestu lat mają Francuzi. A oprócz nich także Niemcy, Hiszpanie, Szwajcarzy, Brytyjczycy. Ale także Belgowie, Holendrzy, Szwajcarzy i Luksemburg. A poza Europą jeszcze Korea Południowa i Tajwan.
A my... nadal dyskutujemy o ewentualnych planach i możliwościach. Dyskutujemy od prawie dwudziestu lat.
Ale za to teraz mamy kolejowego bloga. Hurra.
Na łamach serwisu www.mojeopinie.pl, gdzie również mam przyjemność publikować, znajdziecie Państwo pierwszą część tekstu mojego autorstwa pt.: "Kolej na szybką kolej".
Zainteresowanych serdecznie zapraszam do lektury:http://www.mojeopinie.pl/3,1263383875


Komentarze
Pokaż komentarze (2)