Widziane znad Szprewy
Komunistyczna Korea Północna bombarduje południowokoreańską wyspę Yeonpyeong.
"Do wielu rzeczy przywykliśmy już, gdy mowa jest o komunistycznym reżimie Korei Północnej rodem z epoki kamienia", pisze komentator niemieckiego serwisu internetowego dziennika "Die Welt".
"Ale atak na południowokoreańską wyspę wykracza poza dotychczasowe, standardowe prowokacje. (…) Zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego atak taki upoważnia zaatakowanego do reakcji militarnej. Korea Południowa będzie z pewnością zabiegała o to, by nie doszło do wybuchu rzeczywistej wojny. Ale po kolejnym ataku autorstwa władców komunistycznej Korei Północnej powstaje pytanie, na co jeszcze pozwolą swemu bliskiemu sprzymierzeńcowi władze Chin.
Bowiem tylko władze w Pekinie posiadają dostateczny wpływ na północnokoreańskiego dyktatora i mogą zmienić jego sposoby postępowania.
Władze Chin wykazują ostatnio wolę do współdecydowania na całym świecie. Teraz muszą udowodnić, że potrafią przejąć odpowiedzialność za wydarzenia w swoim regionie świata".
* * *
Źródło tutaj.


Komentarze
Pokaż komentarze