30 obserwujących
424 notki
382k odsłony
  180   1

Pisma: sędziego Wilka i sędziego Sutkowskiego. Które przestępstwem?

Odcinek 3 sagi


Dzisiejszy, kolejny odcinek sagi o wielkich rodach, bohaterach i władcach w togach jest kontynuacją dwóch poprzednich: 

https://www.salon24.pl/u/halo/1116322,uwaga-dziennikarze-nowe-znaczenie-art-212-kk-autorstwa-sedzi-wasik-winiarczyk


https://www.salon24.pl/u/halo/1117016,sedzia-krzysztof-sutkowski-i-jego-wyzyny-kompetencji-i-kultury


Z pierwszego dowiedzieliśmy się jak tworzy się nowe znaczenie art. 212 kk na potrzeby chwili, a w drugim poznaliśmy kompetencje i kulturę sędziego Krzysztofa Sutkowskiego na rozprawie w Sądzie Rejonowym w Busku Zdroju, którą prowadził. 


A zatem:

Po rozprawie, starsza pani dostała bardzo wysokiego ciśnienia krwi tętniczego, którego nie można było opanować lekami oraz doznała zasłabnięcia. Nie wiedziałam początkowo co się stało, bo nic nie mówiła. Dopiero po odsłuchaniu protokołu elektronicznego rozprawy skojarzyłam: niepokój o losy wnuczki, wrogość i koszmarne pomówienia ze strony córci – matki dziewczynki, oraz sposób traktowania staruszki przez sędziego. Temu wszystkiemu musiała stawić czoła na rozprawie, co jak się okazało, było dla niej ponad siły i wytrzymałość psycho-fizyczną.


Doszłam do wniosku, że trzeba wkroczyć i działać – bronić tych, którzy sami bronić się nie mogą, lub są za słabi.

Napisałam do Prezesa Sądu. Pismo przewodnie, które wpłynęło do Sądu 23.01.2017 - przedstawiam poniżej. Zdjęcia z załączonych materiałów analitycznych zaprezentuję w kolejnej notce, bo dziś chcę abyśmy skupili się na pismach Panów Sędziów, będących reakcją na mój śmiały krok.

Tytułem wyjaśnienia: W sygnaturze akt zaczynających się od III Nsm 7... popełniłam literówki, stąd taka a nie inna odpowiedź Prezesa.

A co do ostrzeżenia o wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy przez manipulantkę - też robiłam starszej pani stenopis z rozprawy. Ona stara, chce mieć w innych sprawach konkretne wypowiedzi córki przed oczami, żeby czegoś nie zapomnieć, nie przekręcić...


image


image


Proszę zwrócić uwagę na akapit podkreślony ołówkiem dotyczący sędziego. Zostanie on w akcie oskarżenia przerobiony na tzw. „debila”. Więcej o sposobie przerabiania w następnej notce.



Na ten wniosek odpisał mi Prezes Sądu – Pan Piotr Wilk. Wniosek nigdy nie nabrał biegu urzędowego, bo Prezes przesłał go do III Wydziału Rodzinnego, a tam wszyto go w akta sprawy o zniesienie kontaktów starszej pani z wnuczką, co można dowiedzieć się dalej z doniesienia do Prokuratury autorstwa sędziego Sutkowskiego.

image


Widzimy, że Prezes poinformował mnie o możliwości podania sędziego Krzysztofa Sutkowskiego do postępowania dyscyplinarnego a nawet do organów ścigania. Jak dla mnie – prawidłowa reakcja, prawidłowa treść pisma, żadnego przestępstwa nie dostrzegam.

Ale, ale! W świetle brzmienia art. 212 kk autorstwa Pani sędzi Iwony Wąsik – Winiarczyk, które przedstawia się następująco:


"W rozumieniu słownikowym 'pomawiać' oznacza 'bezpodstawnie zarzucić coś komuś, oskarżyć kogoś o coś'. Wbrew potocznemu rozumieniu, z odpowiedzialnością karną za zniesławienie możemy mieć do czynienia również w sytuacji, w której dokonany przez sprawcę przekaz informacyjny jest zgodny ze stanem rzeczywistym”.

"O przestępności pomówienia decyduje bowiem wynikająca z niego możliwość poniżenia pokrzywdzonego w opinii publicznej".


...rysuje się możliwość PONIŻENIA sędziego Sutkowskiego. No bo jak to? Taką personę o nieskazitelnym charakterze, kompetencjach i kulturze do dyscyplinarki a nawet do organów ścigania? Toż to nie do pomyślenia! Przestępstwo!


Natomiast reakcją ssr Krzysztofa Sutkowkiego było:

Wyłączenie się od rozpoznawania sprawy o kontakty starszej pani z wnuczusią.

Przyjrzyjmy się doskonałym umiejętnościom naszego bohatera w todze konstruowania komunikatywnego przekazu informacyjnego. Z treściotoku ujętego ciurkiem jednym zdaniem można domniemywać, że autorkami pisma do Prezesa jesteśmy obie – ja i starsza pani, gdyż obie ciurkiem nas wymienił, no ale musiałam zakryć dane osobowe. No i że obie popełniłyśmy przestępstwo znieważenia.

image


Drugim krokiem "pomówionego, znieważonego i poniżonego" sędziego Krzysztofa Sutkowskiego było doniesienie do Prokuratury:

image



Jak widzimy sędzia Krzysztof Sutkowski doniósł o popełnieniu przestępstwa z art. 212 i 216 kk w związku z art. 231a kk, tj. atakiem na osobę funkcjonariusza publicznego z powodu wykonywanego zawodu. Tymczasem ja stanowczo „pomówiłam, znieważyłam i poniżyłam” swoją ofiarę w związku z wykonywanymi przez niego czynnościami służbowymi na rozprawie. O różnicy znaczenia tych artykułów w następnej notce.

Doniósł także o przestępstwie rozpowszechnienia przez staruszkę protokołu elektronicznego rozprawy. Ale to doniesienie okazało się kulą w płot. Młoda Pani Asesor Prokuratury Anna Dziubińska, wytłumaczyła Panu sędziemu – magistrowi prawa po aplikacjach i najtrudniejszych egzaminach świata oraz wieloletniej praktyce zawodowej w orzekaniu jako sędzia, że to nie był czyn zabroniony. Przestępstwa nie było.


image


image





Art. 234. kk  [Fałszywe oskarżenie]


Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Ani starsza pani, ani ja nie doniosłyśmy do Prokuratury na sędziego Krzysztofa Sutkowskiego. Nie pisałyśmy też w sprawie postępowania dyscyplinarnego – w myśl polskiego porzekadła: „Znaj Panie serce chama”.

Starsza pani to nie ma siły walczyć o swoje dobro. Natomiast ja, gdy wyczuję, że mam do czynienia z określonym typem osobowości, przyjmuję strategię, że trzeba przyczaić się w krzakach, siedzieć cicho i robić notatki. Aż uzbiera się cały zeszyt. ;)

Zapraszam na kolejny odcinek sagi wkrótce.




Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale