Halo Halo
549
BLOG

Zainspirowana notką Rympluma ws zakazu uboju rytualnego...

Halo Halo Gospodarka Obserwuj notkę 36

 

Rymplum w swej dzisiejszej notce http://wkrzywymoku.salon24.pl/520602,sejm-na-pasku-izraela podnosi:

"...przecież Żydzi w Polsce i tak będa jedli mięso z uboju rytualnego.

Tak czy siak, zjedzą tego mięsa tyle samo co poprzednio i tyle samo zwierząt zginie w "niehumanitarnych okolicznościach" - tyle, że nie w Polsce  a w kibucach."

 

Ja bym nie była taka pewna. Importowane mięso będzie droższe. Nie każdego będzie stać na kupno tej samej ilości co mięsa tańszego. Tak jak mnie w zeszłym roku było jeszcze stać na pojemnik malin za 4-5 zł, tak w tym już niestety nie. Pojemnik kosztuje u nas teraz 8 zł i niestety - postoję przy stoisku, poślinię się i odchodzę. No nie będę w tym roku jadła malin. Trudno. Czereśni też nie. Trudno.

Zakaz uboju rytualnego jest wielkim krokiem ku zwycięstwu moralnemu. Wiadomo, że nie wyeliminuje się zła do zera. Zawsze gdzieś ktoś/coś będzie potwornie cierpieć. Ale nie za naszą przyczyną! To, że inni mordują zwierzęta w niehumanitarny sposób - nie znaczy, że nam wolno! A jeśli ktoś liczy zyski/straty w kategoriach finansowych pomijając obszar moralności - to dla mnie dno!

Gdyby coraz więcej krajów na świecie zaczęło wprowadzać zakaz tego uboju - podaż nie zrównoważyłaby popytu. Mięso byłoby tak drogie i tak mało dostępne, że coraz więcej ortodoksów musiałoby obejść się smakiem. Albo wyzwolić się z niewoli religijnych fantasmagorii i zacząć jeść jak każdy normalny człowiek.

Panie Boże! Bardzo proszę, rusz cztery litery, zamieszaj ręką i natchnij rządy wszystkich krajów, żeby za Twoim boskim omamieniem wprowadzali zakaz uboju rytualnego. Nie śpij, nie leń się, popracuj trochę! Zrób to dla mnie bradzo proszę, co mnie już od ponad ćwierć wieku ubijasz rytualnie! Słyszysz? Bądźże od czasu do czasu człowiekiem! Oczywiście bardzo dziękuję, że natchnąłeś Polaków do prawidłowej decyzji. No jakżeby inaczej? Jasne, że kłaniam się nisko, dzięki, dzięki za ten palec, ale daj jeszcze kawałek ręki, bardzo proszę. No proszę noooo!

P.S.

Oczywiście wiem, że w rzeźniach, gdzie ubija się z ogłuszaniem zdarza się mnóstwo przypadków łamania prawa, braku umiejętności humanitarnego uboju i zwierzaki cierpią niemiłosiernie. Wiem, wiem, ja to wszystko wiem. Dlatego proszę o nie wklejanie filmików i nie wykłócanie się, co jest gorsze. Po prostu trzeba intensywnie ścigać i ostro karać wszelkie akty bestialstwa. Widziałam ubojnie humanitarnie traktujące zwierzęta (holenderskie, belgijskie, francuskie). Nie mogę teraz znaleźć filmików. Ale oglądałam. Naprawdę można w duuużym stopniu zminimalizować cierpienia zwierząt. Trzeba tylko chcieć.

No i zachęcam do poświęceń - ograniczania spożywania produktów odzwierzęcych ile się da. Służę swoim przykładem. Od lat prawie się zagładzam jeśli chodzi o te produkty. 50 gramów mięsa jem od wielkiego dzwonu. Wędlin - nie jadam. Jajka - tylko jeśli wyrzucą do sklepowego kontenera z przeznaczeniem następnego dnia na śmietnik. Jogurtów trochę zjadam, ale też najczęściej ze sklepowego śmietnika.

Naprawdę warto od siebie wymagać! Człowiek jest wówczas z siebie dumny. Zajebiście dumny! A to chyba sens życia. :)

 

 UBÓJ RYTUALNY BEZ OGŁUSZANIA - STANOWISKA NAUKOWCÓW

 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Gospodarka