Platforma się wali. Koalicja teoretycznie dysponuje w głosowaniach sejmowych przewagą 3 głosów. Praktycznie - jednym wielkim znakiem zapytania u 1/3 swoich członków. PiS dysponuje 40% poparciem społeczeństwa. Tusk straszy przedterminowymi wyborami.
Na pytanie reporterki dzisieszych polsatowych Wydarzeń:
"Czy dobre dla kraju byłyby w najbliższej przyszłości przedterminowe wybory?"
poseł Mariusz Błaszczak z PiS odpowiada:
"Nie! Nie! Eeee... yyyy... niech Platforma rządzi do końca, żeby społeczeństwo zobaczyło, że kłamie".
Proszę Państwa - zwolennicy PiSu!
Mariusz Błaszczak ma was za gorszych lemingów niż tych co popierają PO. Poseł sądzi, że wy jeszcze do tej pory nie widzicie, że Platforma kłamie. ;D
A co ja widzę między słowami wypowiedzi?
Wiodące partie polityczne w tym kraju zrzeszają indolentów, ograniczonych w szerokozakrojonym myśleniu, tępych, bez wyobraźni niedouków z pomysłami na poziomie pacjentów podwarszawskich Tworek. Nikt nie ma zdolności, odpowiednich kompetencji i umiejętności do rządzenia tym wielkim, różnorodnym i potencjalnie bogatym krajem. Posunięcia Platformy rozwarstwiają społeczeństwo i doprowadzają kraj do rozkładu. Opozycja głośno wrzeszczy, bo wrzaskiem chce odwrócić uwagę ludzi od swoich głębokich braków. A im bardziej wrzeszczy, tym bardziej chce je wrzaskiem zasłonić. Gdy przychodzi realna możliwość rządzenia krajem - PRZERAŻENIE!
Do polityki wszystkich obozów wepchali się ludzie, którzy znaleźli łatwy sposób na życiowe 'niebieskie ptactwo'. Wpaść na parę lat na Wiejską, pozajmować się bzdurami, namieszać, narobić bałaganu, żeby się nazywało, że ciężko pracują, nawrzeszczeć na drugich, żeby nudno nie było i zwinąć niezłą pensyjkę. I tabuny kolejnych, nowych niebieskich ptaków czekają w kolejce do następnych wyborów.
Bóg jeden wie jak ja czarno widzę dalsze losy tego kraju!


Komentarze
Pokaż komentarze (110)