Wczoraj czy przedwczoraj włączyłam sobie na cały dzień telewizor na TVP info. Snułam się po domu przewalając bez sensu klamoty z miejsca na miejsce, to stwierdziłam, że niech program leci.
Żalka zawiesili, Gowin sam się zawiesił. Ale przedtem jeszcze rypnęli mu tysiąc złotych kary.
Cały dzień reporterzy latali z kamerami od Wicka do Wacka, czyli ‘wielkich’ tego świata:
- Prose pana a co pan na to? Może pan skomentować?
- A Pan co powie na ten fakt?
- I co pan sądzi?
- A pan panie pośle też coś powie?
- Co uważa pan jako sława takiej i takiej instytucji? Będą lojalni czy nie będą lojalni?
Dopadane na trasie lub ściągane do studia Wicki i Wacki odpowiadały:
- Och, ach… to takie figle polityczne.
- Ymmmm… odbiera mu to powagi.
- No… w sumie to powinien tak i siak, a nie tak i owak…
- Och no przecież to jego wybór…
Myślałam, że szału dostanę z powodu tych zwykłych wiejskich plot na poziomie starych bab z jednym zębem rozpłaszczonych na ławeczce pod kościołem – mówiąc obrazowo. Cały dzień zajmowanie się bzdurami gdzie kto pierdnął i co wykrztusił w stylu:
- Słucha Gieniu, olaboga! Kutasiński puścił bąka i nie wiesz co z nim zrobili! Koniec świata kochanieńka! A Pitrasiński to powiedział, że tamten to nie powiedział, że owamtemu nagadał i poszli wszyscy w kibini matier i tyle ich widzieli. Skandal po wsze czasy nie masz pojęcia tylko Bóg nas może uratować!
O! Cały dzień na TVP info takie górnoloty intelektualne.
Kurcze. A co mnie to obchodzi? Co mnie obchodzi jakiś zawieszony partyjny pionek z drugim pionkiem co się sam zawiesił choć nie miał prawa i że mu tysiaka z kieszeni wyciągnęli? Jakie to ma dla mnie znaczenie? Dla mojej przyszłości w tym kraju? Gdzie wiadomości na temat ważnych spraw dla rozwoju Polski? Po co zawracają mi tyłek jakimiś personalnymi przepychankami? To jest wewnętrzna sprawa członków partii a nie moja. To co robią te media, a stawiani przed kamerami komentujący uskuteczniają, to jest zwykły ekshibicjonizm partyjny – rozbieranie partii do członków, a członków do majtek i oglądanie każdej części przez lupę.
I zarówno jedni jak i drudzy – dziennikarze i prący na szkło wszystkich obozów politycznych - trzepią te bzdury i bzdurki, napędzając się, nakręcając i karmiąc pustotą intelektualną i brakiem poczucia wstydu, trwoniąc czas za pieniądze, które w nich jako społeczeństwo ładujemy.
Boże kochany! Co w tym kraju będzie? Słów brakuje na tą degrengoladę.
Po jednym dniu mam dość telewizji na kolejne kilka miesięcy. Nie włączę bo mnie odrzuca.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)