We Wrocławiu ruszył właśnie Marsz Równości spod jakiegoś pomnika. Nie ważne spod jakiego. Spod czegoś innego ruszy Marsz Wolnych Konopii. Też nie trzeba wagi przywiązywać. Niech sobie spacerują w piękną, słoneczną, październikową sobotę. Ruch na świeżym powietrzu to samo zdrowie.
Po Wrocławiu przesuwać się też chciał Marsz Promocji Diety Jajecznej (który jednak zezwolenia od władz nie dostał, ale czyha za rogami ulic) w wykonaniu narodowców, czyli jakiegoś... Narodowego Ruchu Odrodzenia Polski, czy Odrodzenia Ruchu Narodowców... ciągle nie mogę zapamiętać prawidłowej nazwy. Nie ważne. Ważne, że wiadomo, iż chodzi o polską, zdemoralizowaną chuliganerię.
Dlaczego zdemoralizowaną?
Otóż nikt nie jest głupi, żeby nie domyśleć się, że promocja diety jajecznej miałaby polegać na obrzuceniu jajkami spacerowiczów dwóch wymienionych na wstępie marszów.
Jajko. Dar złożony człowiekowi w cierpieniu przez umęczone w klatkowych hodowlach ptaki. Umęczone w obozach koncentracyjnych dla zwierząt. Każda sztuka złożona w bólach takich jak u kobiety poród.
Jajko. Chrześcijański symbol odradzającego się życia.
Jajko. Ratunek dla miliardów głodujących na świecie ludzkich istnień. Pokarm pozwalający człowiekowi wzmocnić organizm, by w zdrowiu i sile dłużej cieszyć się życiem na tym ziemskim padole.
Dziś setki a nawet tysiące tych wspaniałych darów Bożego stworzenia dla Bożego stworzenia miało być i zapewne będzie ZNISZCZONE, ZMARNOTRAWIONE, ZBRUKANE na ulicach Wrocławia, by tłuste, napakowane, wypasione ludzkie byki, które zaprogramowały się na posługę szatanowi - czyli poniewieranie Dziełem Bożym, dały upust swojej NIENAWIŚCI i zademonstrowały teatralny pokaz jej siły.
Boże. Ufam, że nauczysz te wstrętne, ludzkie poczwary, nie mające krzty szacunku do ziemi na której żyją i jej mieszkańców, nauczysz co to jest jajko. Nauczysz chronicznym, bolesnym głodem, kiedy żołądek przysychać im będzie do krzyża. Głodem, który powali ich na kolana przed Twoim obliczem ze skowytem największych podziękowań dla Ciebie, gdy jakaś miłościwa dusza złoży w ich ręce... jedno jajko.


Komentarze
Pokaż komentarze (54)