Halo Halo
517
BLOG

Ojczyznę wolną racz im wrócić Panie

Halo Halo Polityka Obserwuj notkę 3

 

Yodok Stories. Z Wiki: Yodok Stories (pol. Historie z Yodok) - film dokumentalny wyreżyserowany przez Andrzeja Fidyka i wyprodukowany przez Torstein Grude. Opowiada on historię garstki osób którym udało się uciec z Korei Północnej, w tym więźniów Kwan-li-so nr 15 w Yodok.

 

Korea Północna to enklawa w 100 procentach odizolowana od informacji i kontaktów ze światem. Ludzie umierają tam z głodu, gdyż głód jest najlepszym narzędziem do walki z wrogiem klasowym. 3 mln ludzi zostało celowo zagłodzonych na śmierć… To się dzieje tu i teraz w XXI wieku.

Raz musiałem przystanąć widząc czyjąś śmierć (mówi jeden z uciekinierów). Była to 17 letnia dziewczyna. Widać było, że jej koniec jest blisko. Zawołała mnie. Pochyliłem się nad nią i wiecie co mi powiedziała? ‘Ja umieram. Umieram z głodu i będą ze mnie wychodzić robaki. Strasznie się tego wstydzę przed ludźmi. Więc błagam, proszę mnie przenieść na śmietnik’. To była jej ostatnia prośba. Ostatnia wola człowieka umierającego z głodu. Co mogłem zrobić? Wziąłem ją na ręce i przeniosłem na wysypisko śmieci.

 

Od 200 – 300 tys obywateli tego kraju przebywa w obozach koncentracyjnych na wzór hitlerowskich i stalinowskich. Powszechne pojęcia w obiegu: tortury, publiczna egzekucja, przymusowa aborcja, zabijanie niemowląt, winny z powodu pokrewieństwa, miejsce, w którym robi się dobrego człowieka poprzez reedukację, izba przesłuchań, miejsce pracy karne i zatrzymań.

Yodok – obóz koncentracyjny nr 15 jest jedynym, z którego nieliczni mają szansę wyjść. Z żadnego innego obozu koncentracyjnego nikt nie wychodzi żywy.

 

Kim Ir Sen rozkazał, by nasienie wroga klasowego zniszczyć aż do trzeciego pokolenia. Rodzina skazanego jest więc także obarczana jego winą. Dlatego całe rodziny – dziadkowie, rodzice, dzieci - zsyłane są na dożywocie do obozów koncentracyjnych. Oczywiście bez rozprawy sądowej. Wystarczy decyzja urzędników partyjnych.

 

Kim Young Soon do obozu trafiła na 8 lat, bo znała żonę Kim Dzong Ila. Opowiadała za dużo o niej i jej małżeństwie. Wspominanie o rodzinie wodza uważano za przestępstwo. Pochowała w obozie ojca i matkę, 8 letni syn wskoczył do wody i utopił się.

W Yodok byli ludzie uwięzieni za różne przestępstwa. Jeden powiedział, ze Kim Ir Sen ma guza na szyi. Drugi niechcący stłukł gipsowe popiersie wodza. A inny położył na podłodze gazetę, w której był portret Kim Ir Sena.

 

…Na szyję zakłada się sznur, potem sznur idzie tędy (bohaterka opowiada i wskazuje przyrodzenie), tamtędy wychodzi i tak go zawiązują (pokazuje ręce związane na plecach). W celi tak wiążą i każą siedzieć pół roku. Wszędzie są wszy, jest biało od wszy. Żyć się odechciewa, ma się ochotę umrzeć. Pół roku w takiej pozycji w celi bez możliwości ruchu…

Dzieci mają wzdęte brzuszki z niedożywienia. Matki bardzo się tym martwią, ale przecież nie ma lekarstw, więc gotują nienarodzone szczury, takie jeszcze bez włosów wyjęte z brzucha szczurzycy. Bo to zmniejsza wzdęcia u dzieci. Trudno złapać takie szczurzyce. Nie ma ich wiele.

 

Cele karne są wysokie, a w każdej zamknięty, unieruchomiony człowiek. W nich zamyka się tych, którzy mają umrzeć. Karcer to ostatni etap…

Pręt wkładają pod kolana i każą klęknąć. Jeśli więzień poruszy się z bólu, to strażnik podchodzi i tutaj przyciska stopą(mówi uciekinier - były strażnik obozu, wskazuje koniec pręta przyciskając go do podłoża). Po wyjściu więzień nie może chodzić. Tutaj ciało zaczyna mu gnić…

Jest tam taki mały otwór na miskę. Każą wysunąć ręce, skuwają tak, że nie można się ruszyć i biją od tyłu, żeby nie spać.

Publiczne egzekucje. Więźnia związuje się pasami w trzech miejscach, żeby nie upadł. Do ust, po wyciągnięciu języka wkłada się knebel – odlew z żelaza w kształcie trójkąta i twarz przewiązuje kawałkiem materiału. Strzela się w głowę, w piersi lub brzuch.

 

Wśród osób, które zostawiłem w Korei Północnej była moja dziewczyna. Razem dorastaliśmy. Jej ojca oskarżono o szpiegostwo i wraz z całą rodziną została zesłana do obozu na zupełne pustkowie. Były tam wykopane nory w ziemi i przykryte folią. W nich żyli ludzie. Tak piękna dziewczyna, artystka narodowa musiała żyć w takich warunkach. Paznokcie całkiem jej zeszły. Od odmrożeń zdeformowały się jej nogi. Włosy całkiem wypadły. Gwałty były tam na porządku dziennym. Ją też często gwałcili. 2 razy miała aborcję. Jeszcze bardziej szokujące było to, że obcięto jej jedną pierś.

 

Więźniarka, która zajdzie w ciążę wie, że i ją i dziecko czeka śmierć. Chce przeżyć, więc robi co może, by usunąć ciążę. Jakimkolwiek sposobem. Pije ścieki z toalety albo bije się po brzuchu. Są też specjalne kwiaty. Ich korzenie są silną trucizną. Kobiety gotują je w wodzie i piją wywar, by pozbyć się ciąży. Gwałt na więźniarkach uważa się za sypianie z wrogiem klasowym. Był taki zastępca dowódcy plutonu. Zobaczył ładną więźniarkę, zgwałcił ją, z tego urodziło się dziecko. Długo szukali ojca i w końcu go znaleźli. Powiedzieli mu tak: „Jak można spółkować z wrogiem? Masz wypaczone poglądy”. Więc wyrzucili go z wojska jako zhańbionego. Dziecko oczywiście od razu zabili.

 

Dzieci zesłane do obozów z rodzicami, wykorzystywane są do pracy w kopalniach, gdyż ich drobne zwinne ciała są w stanie dotrzeć do trudno dostępnych szczelin. W wieku 16-17 lat wyglądają na 8-9 latków.

Ubrań w obozach nigdy nie zmienia się. Są brudne od ziemi, zesztywniałe. Trzeba je zdjąć przy siadaniu, bo inaczej pupa drętwieje i nie można usiedzieć.

Trudno nazwać więźniów obozu ludźmi. Są gorsi niż zwierzęta. Zwłaszcza ci, którzy są w obozie już długo – gdzieś 10, 20, 30 lat. Ci ludzie umieją błyskawicznie ukraść i zjeść całą kolbę kukurydzy. Jedna sekunda a już nie ma dwóch kolb. A oni nawet nie mają zębów.

 

Strażnik - jeden z opowiadających uciekinierów uważał, że więźniowie to są naprawdę bardzo źli ludzie, którzy chcą zniszczyć jego kraj i zasłużyli na każdą karę. Jego ojciec był sekretarzem partii i pracował w dystrybucji żywności. Kiedyś na przyjęciu trochę wypił i powiedział, że brak ryżu jest wynikiem złej polityki państwa a nie tego, że ludzie źle pracują. Następnego dnia, gdy wytrzeźwiał, popełnił samobójstwo. Za to co powiedział, skazali całą jego rodzinę na obóz.

Bunty w obozie z powodu śmiertelnie wyniszczającej pracy, w którym przebywa ok. 50 tys ludzi i który jest wielkości połowy Seulu, tłumione są karabinami i działkami maszynowymi służącymi do ataków na czołgi i samoloty. Ginie 5 tys ludzi za jednym zamachem.

Z reporterami telewizji polskiej w Korei Południowej, udział w rozmowie wziął były ochroniarz Kim Dzong Ila - uciekinier. Następnego dnia dowiedział się, że jego cała rodzina, która pozostała w Korei Północnej została zesłana do obozu koncentracyjnego.

 

Wszędzie na świecie, jeśli jest już tak źle, że gorzej być nie może, człowiekowi pozostaje ostateczne wyjście. Samobójstwo. W Korei Północnej samobójstwo jest zabronione. Jest traktowane jako zdrada partii i narodu. Cała rodzina samobójcy zostaje surowo ukarana.

 

Ojcze nasz, któryś jest w Niebie

Czy tam jesteś?

Święć się imię Twoje,

Proszę, przyjdź tu Królestwo Twoje,

Bądź też tu wola Twoja.

Nie chcemy naszego chleba powszedniego,

Wybacz naszym winowajcom,

I nie wódź nas na szafot egzekucyjny,

Ale nas zbaw od więzienia.

Ojcze, nie udawaj się tylko na Południe!

Prosimy, zajrzyj również do Yodok,

Ojcze! Prosimy zstąp na tę Ziemię

 

Treści pisane kursywą są cytatami z wypowiedzi uciekinierów, reportera TVP lub niezwykle wzruszających muzycznie i słownie piosenek z musicalu.


 

 

Halo
O mnie Halo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka