Wojciech Lorenz z „Rzeczpospolitej” pisze dalej: „Polski rząd wprowadził blokadę informacyjną na temat rozmów z Niemcami o instytucji upamiętniającej wypędzenia. Niemiecki minister do spraw kultury Bernd Neumann przedstawi dziś w Warszawie projekt tzw. widocznego znaku. Nieoficjalnie wiadomo, że spotka się z nim doradca rządu ds. zagranicznych Władysław Bartoszewski. Jego sekretariat nie chciał jednak potwierdzić tych informacji. Spotkania z niemieckim ministrem nie ma też w oficjalnym kalendarzu polskiego ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. Niemieckie źródła dyplomatyczne mówią jednak, że rozmowy się na pewno odbędą. (...)”
Co jest w sprawie „Widoczengo Znaku” do ukrycia?
Czy polscy dziennikarze zaakceptują taką politykę informacyjną?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)