Na szczęście nie uzbroiła się i nie wybuchła, ponieważ zabezpieczenia zapalnika zadziałały – wskazuje jedno z naszych źródeł. – Był rosyjski nalot, strona polska się broniła
Prokuratura utajnia informacje o „niezidentyfikowanym obiekcie latającym”, którego szczątki runęły na dom w Wyrykach na Lubelszczyźnie. Milczy też MON. Według informacji „Rzeczpospolitej” była to rakieta wystrzelona z polskiego F-16, która próbowała strącić lecący dron – miała dysfunkcję układu naprowadzania
https://www.rp.pl/wojsko/art43015001-polska-rakieta-uderzyla-w-dom-na-lubelszczyznie


Komentarze
Pokaż komentarze (3)