Kilkanaście dni temu odkryłam " salon24", zaczęłam tu pisać komentarze na różnych blogach a kilka dni temu sama załozyłam tu swojego bloga.W ciągu tych kilku dni przeczytałam pod swoim adresem więcej złośliwości niż w całym dotychczasowym długim , realnym życiu usłyszałam.Pomyślałam sobie, że wolność słowa ma jednak działania uboczne:) Zwłaszcza w internecie te działania uboczne widać najwyraźniej.W zyciu realnym każdy jednak (dzięki Bogu!) panuje nad swoim językiem i zanim komuś ubliży to jednak chwilkę się zastanowi, powstrzymuje go lęk przed odpowiedzialnością za słowa.Pomijam tu patologię społeczną. W internecie jest inaczej- liczą się ze słowami tylko ci, którzy podają swoje prawdziwe imię i nazwisko , a inni ukryci za nickiem pozwalają sobie do woli lżyć, obśmiewać, uwłaczać, a nawet grozić. O ile w przypadku zwykłych ludzi, takich jak ja nie ma to większego znaczenia bo po prostu ignoruję takich ludzi i nie polemizuję z nimi o tyle jest to zjawisko bulwersujące w przypadku osób znanych, powszechnie szanowanych, zasłużonych czy też władz państwowych. Gdy wspominam podłe słowa w internecie pod adresem p.Bartoszewskiego, p. Kaczyńskiego , p.Kwasniewskiego czy obecnych władz w osobach premiera Tuska czy prezydenta Komorowskiego to myślę, że piosenka "Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina" straciła swoją aktualność. Groteskowe jest to, że ci sami ludzie, którzy niedawno domagali się szacunku dla Głowy Państwa dziś tę Głowę Państwa lżą, poniewierają a ci sami, którzy wcześniej lżyli i poniewierali dziś domagają się szacunku.Co się zmieniło? Ano zmieniła się Głowa Państwa. Czyli ci ludzie nie szanowali Głowy Państwaa jedynie pana Kaczyńskiego czy Komorowskiego.Urząd prezydenta nic dla nich nie znaczy, jest zwykłym stołkiem a liczy się jedynie ten kto na tym urzędzie zasiada. Jeśli jest "nasz" to go szanujemy a jesli "ich" to mu ubliżamy. Taka jest mentalność ludzi na salonie24 .O ile ostre słowa polityków mozna jeszcze zrozumieć gdyż walczą oni o władzę , o swoje być albo nie być , o tyle zmanipulowane przeniesienie tego na zwykłych ludzi, to co zrobiono po tragedii smoleńskiej uważam za haniebne! Ojciec Narodunie musi być kochany przez wszystkich, nie musimy zgadzać się z jego polityką ale jest Prezydentem i z urzędu należy mu się szacunek! Te prawdę kazde dziecko w Polsce powinno wypijać z mlekiem matki. Jesli nie nauczymy się inaczej traktować urzędów premiera czy prezydenta to czeka nas marny los. Putin cieszy się ze słabości Polski. Czeka tylko na moment kiedy Polacy sami doprowadzą do tego, że to on nam wybierze i prezydenta i premiera. I gwarantuję, że wszyscy by ich szanowali. Ze strachu.Historia pamięta takie sytuacje. Agenci sowieccy przebrani za wrogów Rosji są wśród nas.Udają antysowietów. Podburzają, namawiają do rewolty, do rozruchów przeciwko władzy. A Polacy jak te gęsi...
567
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (48)