n-ka n-ka
843
BLOG

Mania wyższości prezesa Kaczyńskiego.

n-ka n-ka Polityka Obserwuj notkę 17

    Pewnie tylko psycholog i psychiatra potrafią określić skąd bierze się w człowieku taka mania wyższości. Nie znam pana Kaczyńskiego osobiście, a tylko z ekranu telewizora i z radia. W gronie moich znajomych wszyscy uważamy, że on niestety posiada tę przypadłość. Ze wszystkich sił usiłuje upokorzyć obecnego premiera. Znam chłopca(teraz mężczyznę), który chodził do tej samej szkoły co bracia bliźniacy.Wspomina, że byli to bardzo zakompleksieni chłopcy, którym te kompleksy przekształciły się w manię wyższości po tym jak zagrali w filmie "O dwóch takich..." Nigdy w szkole nie mieli kolegów, mieli zakaz spoufalania się z "motłochem". Żyli na duzo wyższym poziomie niż reszta dzieci w ich okolicy. Jeśli już mogli utrzymywać koleżeńskie relacje to tylko z innymi dziećmi wysokich prominentów PZPR-owskich, znajomych ich ojca.   Ja wiem, że ludzie się zmieniają, i oni zapewne tez zmienili się z wiekiem, jednak ta mania wyższości w Jarosławie Kaczyńskim pozostała. Uważa siebie za lepszego od innych, za mądrzejszego.Dlatego otaczają go ludzie z miernymi możliwościami intelektualnymi, aby na ich tle jego gwiazda błyszczała jaśniej.Gdy ktoś spróbuje pomyśleć samodzielnie bądź nie daj Boże skrytykować jego decyzje jest po prostu usuwany z partii. W tej parze bliźniaków Jarosław zawsze był dominujący nad Lechem. Pamiętam wywiad z matką Kaczyńskich w 2005 roku gdy Lech został prezydentem (sama na niego głosowałam!!!). Otóż matka powiedziała, że właściwie to Jarek powinien zostać prezydentem a nie Leszek. We wspólnych zabawach ( a skazani byli główniw na siebie) to zawsze Jarek dyrygował Leszkiem. Leszek nie lubił dominować i bez protestu poddawał się decyzjom brata w co i jak się bawić. Jarek nie znosił sprzeciwu od dziecka. Cała Polska usłyszała słynne słowa Lecha po wyborze na prezydenta - "panie prezesie, melduję wykonanie zadania". Bo takie zadanie postawił Jarek przed Leszkiem- ma zostać prezydentem a on (Jarek) będzie rządził. Z dobrze poinformowanych żródeł wiem, że mieli dalekosięźne plany rządzenia Polską.Jednak okazało się, że rządzenie państwem jest trudniejsze niż dyrygowanie bratem.Jarek przegrał z Tuskiem, ale miał plan- tak obrzydzic Polakom premiera Tuska, żeby w następnych wyborach wybrali jego.  Niestety katastrofa smoleńska i nagła śmierć Lecha pokrzyżowała im szyki.No i potem "durny naród" wybrał Komorowskiego a nie jego. Czyż to nie wystarczające powody aby znienawidzieć Tuska i Komorowskiego?   Teraz , jak i przez całe 4 lata Jarosław pokazuje Polakom kto tak naprawdę w Polsce powinien rządzić- to on, Jarosław będzie dyktował warunki jeśli chcą z nim rozmawiać...Inni ludzie żyją tylko po to, aby wykonywać jego polecenia! Z PISem mu się udało, czy uda mu się z Polską?

n-ka
O mnie n-ka

"walka PO z PiS, to wojna kapitalizmu z socjalizmem. To wojna przedsiębiorczości i zaradności z lenistwem i strachem przed odpowiedzialnością." Myślę, że sprawiedliwa... Za niewygodne dla nich komentarze blokują mnie : A.Ścios , Coryllus, karlin, ufka ,Damian Fiołek ,Arek Rosiak, eska ,Krzysztof Osiejuk, Rybitzky ,Tomasz Sakiewicz, LEGIONNAIRE, seaman , Bartosz Lipiński ,AUU ,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka