Wczoraj zwolennicy PIS-owskiej teorii dziejów zorganizowali w Brukseli tzw "wysłuchanie publiczne". Jak sami mówią zrobili to po to, aby zainteresować międzynarodową opinię publiczną "sprawą smoleńską". Czy osiągnęli swój cel? Zapewne nie, bo w dzisiejszej prasie zagranicznej nie króluje temat katastrofy smoleńskiej. Nikt też z wielkich osobistości Europejskich, że nie wspomnę o światowych nie zajął stanowiska w sprawie insynuacji zawartych w przemówieniach , które oskarżały polski i rosyjski rząd o zamach.W kwestii zamachu zadała bym im tylko jedno pytanie.: PO CO? . Bo rozumiem, że ten zamach był na byłego prezydenta a nie na jakąkolwiek inną osobę? A więc po co rząd polski i rosyjski miałyby organizować zamach na prezydenta, który kończył swoją kadencję? Za kilka miesięcy miały być wybory prezydenckie i według wszelkich znaków na ziemi i niebie nie miał szans na reelekcję, gdyż był prezydentem jednej tylko- PIS-owskiej opcji politycznej a nie wszystkich Polaków. Zamachów nie organizuje się dla rozrywki, zamachy mają cel. Nie chcę więcej rozważać tej absurdalności zamachu. Wróćmy do Brukseli. Obserwując gości na sali gdy odbywało się "wysłuchanie publiczne" mogliśmy zobaczyć, że byli tam sami swoi. Mówili Polacy do Polaków. I tym chcieli zainteresować opinię publiczną? Troszkę pokory Polacy, troszkę pokory! Nie jesteśmy pępkiem świata.Codziennie gdzieś na świecie wydarzają się jakieś tragedie. Dla zainteresowanych osób to właśnie one są najstraszniejsze. Ale świat kręci się dalej, dalej...
714
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (31)