Wielokrotnie słyszałam z ust Piotra Dudy, ze nie jest on zaangażowany politycznie , ze wszystkie partie w Polsce są mu tak samo bliskie jak i odległe, że jest przewodniczącym związku zawodowego i interesują go tylko ludzie pracy, itp, itd....Jednak postępowanie Piotra Dudy przeczy jego słowom , a nawet teraz wyraźnie akcentuje swoją niechęć do PO a podkresla swój bliski związek z PIS-em. Dlaczego to robi? To proste- właśnie wskakuje na pisowską trampolinę, która ma go wynieść w następnych wyborach do Parlamentu. Jako bliski współpracownik J.Kaczyńskiego będzie w Parlamencie ustawiony już do końca życia za publiczne, niemałe pieniądze. Ten swoisty fundusz emerytalny- zwany PIS-em jak widać jest łakomym kąskiem dla wielu karierowiczów, do których się Piotr Duda na pewno zalicza. A co na to ludzie, nie działacze, tylko zwykli związkowcy, którzy płacą regularnie składki na "Solidarność" nie otrzymując w zamian żadnego zaiteresowania swoimi sprawami ze strony działaczy? Ludzie już mają dość! W ten sam sposób postępował Śniadek i już jest w Parlamencie, wybrali Dudę, bo obiecał, że będzie inny a tymczasem postępuje identycznie. Cóż, chyba jedyna rada, to przestać płacić te składki na karierowiczów...
1058
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (142)