"Mniej więcej dwa tygodnie temu zadzwoniłem do prof. Piotra Glińskiego z pytaniem czy to prawda, że jestkandydatem PiS na premiera. Prof. Gliński zaprzeczył zapewniając, że nikt z nim o tym nie rozmawiał. Tymczasem podczas dzisiejszej konferencjiprasowej Gliński poinformował, że wstępną propozycję otrzymał z PiS już w lipcu - pisze dziennikarz "Wprost" Piotr Śmiłowicz."
Jak zatem poważnie traktować człowieka, profesora, który na starcie swojej politycznej kariery kłamie? Nie mógł powiedzieć prawdy? Nie mógł bo by skompromitował Kaczyńskiego! A więc pokazał pan Gliński wszystkim Polakom kogo będzie słuchał i czyje polecenia wykonywał! Nie chcemy takiego premiera!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (52)