"Jak czytamy na stronieinternetowej "Super Expressu", politycy PiS nie będą pojawiać się w programietelewizyjnym Tomasza Lisa ani w kierowanym przez niego tygodniku "Newsweek".
Hofman zapowiada, że politycy PiS nie będą przyjmowali zaproszeń do telewizyjnego show w TVP 2. - Oficjalnego bojkotu jego programu nie ma. Jednak my jako partia nie cierpimy na syndrom sztokholmski. Nie będziemy chodzić do człowieka, który chce być przywódcą sekty antysmoleńskiej i robi to strasznymi metodami. Okładki "Newsweeka" produkują kolejnych Brunonów K. Ten człowiek posługuje się językiem nienawiści, a tego nie akceptujemy - mówi "SE" Hofman."
Hofman nawet nie wie jaką przyjemność zrobił milionom Polaków tą swoją wypowiedzią:) Odkąd posłanki Kępy jest mniej w tv znacznie lepiej ogląda się programy publicystyczne. Swego czasu Kaczyński ogłosił, że bojkotuje TVN. Ponieważ stacja niespecjalnie się tym przejęła a wręcz przeciwnie, oglądalność tej stacji znacznie wzrosła to Kaczyński widzi, że nie tędy droga. Dlatego nie ma oficjalnego bojkotu, jednak wysłał swojego usłużnego pieska aby ogłosił wszem i wobec, że oni się na Tomasza Lisa obrazili.


Komentarze
Pokaż komentarze (55)