Od czasu do czasu spotykam się z tzw. VWIP, osobami, które wbrew pierwszemu skojarzeniu nie są z fabryki Volkswagenów, tylko są to Very Well Informed Persons.
I cóż Oni mówią?
Otóż, że to nieprawda, że biurokraci europejscy to tacy durni ludzie, że można ich obrażać, robić w konia, a Oni i tak potulnie bulą pieniądze.
Otóż nic z tych rzeczy.
Polscy politycy robią całej Europie wspak, to i Eurokraci odpłacają nam się pięknym za nadobne wstrzymując różne finansowania. Dotyka mnie to bezpośrednio, bo Europa "mi wisi" od dwóch lat prawie milion Euro na zakup nowoczesnej aparatury technologicznej.
Dlatego jak Prezydent Kaczyński coś marudzi na temat Eurokonstytucji, to mnie cholera bierze. Powinniśmy najpierw w Polsce wyrobić sobie zdanie wspólne, czy chcemy Eurokonstytucji, a dopóki nie wyrobimy, to lepiej bierzmy kaskę cicho siedząc...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)