Pamiętam czasy Ronalda Reagana, pamiętam czasy, kiedy Jego zdecydowanie w dążeniu do osiągnięcia absolutnej supremacji militarnej, spowodowały, że ZSRR nie był w stanie wyłożyć tak wielkiej kasy na zbrojenia i musiał zbankrutować, a w rezultacie się rozpaść.
Wydawało się, że nastaną złote czasy dla USA i wszystkich jego sojuszników. Niestety, okazało się, że podstawy siły USA są oparte na prostym oszustwie: Bank Amerykański nie ma ograniczeń (takie, jakie są w innych krajach) w dodrukowywaniu własnej waluty i może wymieniać realnie wartościowe rzeczy (jak np., japońska elektronika) na wirtualnie wartościowy zielony papier.
Dopóki istniał ZSRR, przed którym drżeli Azjaci, Arabowie i Europejczycy, Amerykanie, za sprawowanie opieki militarnej, mogli prowadzić swój finansowy proceder. Innymi słowy, za doprowadzenie do upadku ZSRR inne kraje zapłaciły słono Amerykanom, ale myślę, że był to w sumie niezły interes.
Problem jednak teraz w tym, że coraz mniej krajów chce finansować olbrzymią armię amerykańską. Dlatego dolar przestaje być walutą światową, a jego wartość leci na pysk.
Czy jest wyobrażalny kolaps kolosa, czyli kryzys USA?
Niestety, ja sobie go wyobrażam. Kilka razy byłem w tym kraju, mam wielu amerykańskich Przyjaciół i co nieco wiem, co się w USA dzieje.
Wymienię kilka bardzo niepokojących zjawisk:
i) pęknięcie Stanów na dwa światy: wykształciuchów i moherowe berety. Dokładnie tak- Bush doprowadził do sytuacji bardzo podobnej jak PiS w Polsce- ludzie zaczęli się autentycznie nienawidzić,
ii) high-tech jest oparty o pracę Azjatów i Żydów. Jak któregoś dnia będą mieli dosyć i wrócą do swoich krajów, nie będzie komu Ich zastąpić, bo zdolni Amerykanie wolą liczyć pieniądze (których może zabraknąć) niż pracować jako inżynierowie, czy naukowcy,
iii) moralność ludzi jest niezwykle powierzchowna, typowa dla ludzi na pokaz religijnych, a nie wynikająca z organizacji życia państwowego.
Dodając do tego olbrzymi deficyt finansowy wewnętrzny i zewnętrzny, rozkręconą olbrzymią machinę wojenną, naprawdę można się niepokoić.
Niepokoić, bo Rosja ma coraz więcej pieniędzy i władzy, a Europa... O Europie napiszę wkrótce.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)